Ja bym w obecnej sytuacji chyba wolal, zeby skoro okladki maja byc na wprost, to zeby nie bylo zadnych wyjatkow, bo namieszamy znowu...
Szczerze watpie, zeby kazdy sie do tych wyjatkow stosowal (pomijam, ze i tak sie pojawia rozne interpretacje). Duzo latwiej w praktyce jest zapamietac - glowna okladka zawsze ''na wprost''.
Odnosnie punktu pierwszego, to posluze sie przykladem Red Beard ponizej. Okladka, ktora byla/jest dostepna na amazonie/zavvi/HMV to ta po lewej - ktora mogla sugerowac jakis rodzaj slipcovera (tymbardziej ze kilka ostatnich wydan Kurosawy od BFI go mialo - ale raczej wydania 4K). Po premierze zmienilem okladke na te po prawej. Uzylem do tego programu paint ;-) funkcja kopiuj/wklej + zmiana rozmiaru. Takze polecam ;-)
![[Obrazek: thumb-lg-36770945-rudobrody.jpg]](https://filmozercy.com/filmoskop/uploads/covers/thumb-lg-36770945-rudobrody.jpg)
Jezeli chodzi o steelbooki, to tak jak pisalem wyzej, raczej bym preferowal nie robic wyjatkow - czyli tutaj tez ''na wprost''.
Tzn ja tak zamierzam dodawac nowe wydania, a jak ktos chce bardzo dodac cos pod ukosem, to chyba jest mi to obojetne.
Szczerze watpie, zeby kazdy sie do tych wyjatkow stosowal (pomijam, ze i tak sie pojawia rozne interpretacje). Duzo latwiej w praktyce jest zapamietac - glowna okladka zawsze ''na wprost''.
Odnosnie punktu pierwszego, to posluze sie przykladem Red Beard ponizej. Okladka, ktora byla/jest dostepna na amazonie/zavvi/HMV to ta po lewej - ktora mogla sugerowac jakis rodzaj slipcovera (tymbardziej ze kilka ostatnich wydan Kurosawy od BFI go mialo - ale raczej wydania 4K). Po premierze zmienilem okladke na te po prawej. Uzylem do tego programu paint ;-) funkcja kopiuj/wklej + zmiana rozmiaru. Takze polecam ;-)
Jezeli chodzi o steelbooki, to tak jak pisalem wyzej, raczej bym preferowal nie robic wyjatkow - czyli tutaj tez ''na wprost''.
Tzn ja tak zamierzam dodawac nowe wydania, a jak ktos chce bardzo dodac cos pod ukosem, to chyba jest mi to obojetne.
