25-09-2018, 09:06
Uwielbiałem "starą szkołę" polskiego kabaretu, czyli np. "Tey". O ile "Tey" można gdzieś obejrzeć czy kupić na dvd, to podobały mi się też kabarety, w których występowała "Loża 44" czyli słynne Spotkania z balladą. Nie mam oczywiście na myśli nędznych Spotkań z balladą w Kopydłowie, tylko te oryginalne z lat 70-80 (Starożytny Rzym, Na Dzikim Zachodzie itp...)
