Obejrzę z Heleną jak podrośnie 
A dzisiejsza wrzutka? Proszę bardzo
![[Obrazek: 20170719_161337.jpg]](https://image.ibb.co/jDYwX5/20170719_161337.jpg)
Nie jestem fanem Piratów z Karaibów, ale to przyzwoite kino przygodowo-awanturnicze. Zostawię je sobie, kiedyś zrobimy rodzinny maraton.
Zabójcza Broń w wersjach rozszerzonym. Dokupię sobie jeszcze pewnie niedługo część czwartą. Pytanie do zorientowanych. Rozumiem, że czwarta część miała tylko jedną wersję? Co do samego cyklu, to zdecydowanie bardziej cenie niż Szklana Pułapkę. Świetny Gibson jako szalony glina z traumą. Odpowiednia dawka humoru, komedii i dramatu.
Z serii o Brudnym Harrym tylko jedynke trzymam na półce, bo wyraźnie odstaje. Mimo, że potem były epizody we wiadomej części i Jima Carreya i Axla Rose. Mam też na półce Życzenie Śmierci z serii Q DVD. Też jedynkę, bo to też zdecydowanie najlepsza część.
Podobne do siebie i równie dobre Dark City oraz Matrix. Szkoda, że pozostałe części Matrixa to jakiś żart. A może i nie szkoda.
Van Damme to aktor mojego dzieciństwa. I tak sobie myślę, że gdyby nie JCVD nie byłoby w moim życiu Bergmana
Póki co mam dwa najważniejsze. W tym znowuż trochę oszukałem. Kickboxer w wydaniu kopertowym zapakowany w pudełko z profesjonalnie wydrukowaną okładką. Muszę kiedyś odświeżyć parę filmów z Belgiem.
Dalej klasyka z innymi bohaterami z dzieciństwa. Nie wiem tylko dlaczego wciąż nie trafił na moja półke pierwszy Rocky. Do nadrobienia. Władca w rozszerzeniach. Mogliby tak Hobbita wydać. Wiem, że zdecydowanie słabszy, ale chciałbym pod seanse rodzinne. Predatory i Obce tylko te co mam. Niektórzy narzekają na dwójkę, ja lubię (mowa o Predzie).
![[Obrazek: 20170719_161129.jpg]](https://image.ibb.co/jCwiC5/20170719_161129.jpg)
Niewiele filmów o superbohaterach. Mam do Supermana z Tobey'em słabość, może przez Dunst i wiadomą scenę w deszczu. Strażnicy Galaktyki ze względu na dystans. Może jeszcze kiedyś zaopatrzę się w pierwszych Avengersów. A Hellboy? Perlman przypomina mi tutaj takiego kloszard barda pokroju Toma Waitsa. Dwójka też nie była zła. Może kiedys kupię. Kieślowski na razie taki. Docelowo zapoluje na Dekalog. Kevina Smitha uwielbiam za pierwsze trzy filmy. Potem ten humor był już za bardzo klozetowo-cyckowy, ale jak widać mam słabość i nawet te słabsze stoją na półce. Pewnie i dwójka Sprzedawców kiedyś się pojawi.
No i Dean. Ale to kanon, który chłonę jak gąbka

A dzisiejsza wrzutka? Proszę bardzo
![[Obrazek: 20170719_161337.jpg]](https://image.ibb.co/jDYwX5/20170719_161337.jpg)
Nie jestem fanem Piratów z Karaibów, ale to przyzwoite kino przygodowo-awanturnicze. Zostawię je sobie, kiedyś zrobimy rodzinny maraton.
Zabójcza Broń w wersjach rozszerzonym. Dokupię sobie jeszcze pewnie niedługo część czwartą. Pytanie do zorientowanych. Rozumiem, że czwarta część miała tylko jedną wersję? Co do samego cyklu, to zdecydowanie bardziej cenie niż Szklana Pułapkę. Świetny Gibson jako szalony glina z traumą. Odpowiednia dawka humoru, komedii i dramatu.
Z serii o Brudnym Harrym tylko jedynke trzymam na półce, bo wyraźnie odstaje. Mimo, że potem były epizody we wiadomej części i Jima Carreya i Axla Rose. Mam też na półce Życzenie Śmierci z serii Q DVD. Też jedynkę, bo to też zdecydowanie najlepsza część.
Podobne do siebie i równie dobre Dark City oraz Matrix. Szkoda, że pozostałe części Matrixa to jakiś żart. A może i nie szkoda.
Van Damme to aktor mojego dzieciństwa. I tak sobie myślę, że gdyby nie JCVD nie byłoby w moim życiu Bergmana
Póki co mam dwa najważniejsze. W tym znowuż trochę oszukałem. Kickboxer w wydaniu kopertowym zapakowany w pudełko z profesjonalnie wydrukowaną okładką. Muszę kiedyś odświeżyć parę filmów z Belgiem.Dalej klasyka z innymi bohaterami z dzieciństwa. Nie wiem tylko dlaczego wciąż nie trafił na moja półke pierwszy Rocky. Do nadrobienia. Władca w rozszerzeniach. Mogliby tak Hobbita wydać. Wiem, że zdecydowanie słabszy, ale chciałbym pod seanse rodzinne. Predatory i Obce tylko te co mam. Niektórzy narzekają na dwójkę, ja lubię (mowa o Predzie).
![[Obrazek: 20170719_161129.jpg]](https://image.ibb.co/jCwiC5/20170719_161129.jpg)
Niewiele filmów o superbohaterach. Mam do Supermana z Tobey'em słabość, może przez Dunst i wiadomą scenę w deszczu. Strażnicy Galaktyki ze względu na dystans. Może jeszcze kiedyś zaopatrzę się w pierwszych Avengersów. A Hellboy? Perlman przypomina mi tutaj takiego kloszard barda pokroju Toma Waitsa. Dwójka też nie była zła. Może kiedys kupię. Kieślowski na razie taki. Docelowo zapoluje na Dekalog. Kevina Smitha uwielbiam za pierwsze trzy filmy. Potem ten humor był już za bardzo klozetowo-cyckowy, ale jak widać mam słabość i nawet te słabsze stoją na półce. Pewnie i dwójka Sprzedawców kiedyś się pojawi.
No i Dean. Ale to kanon, który chłonę jak gąbka
