Greedy bastards.
Na dobrą sprawę, skoro stosujemy inne podejście niż sąsiedzi, wypadałoby zamknąć granicę z Niemcami, ale tego raczej nie zrobią.
Pojawiają się też problemy z opieką lekarską - mojej teściowej nie chcieli przyjąc w przychodni bez maseczki (ciekawe skąd ją miała wziąć?), no kaszle co prawda, ale jest chora już od miesiąca, więc to pewnie nie to. Teraz z kolei czytam tu i ówdzie, że jakieś porady telefoniczne chcą robić zamiast standardowej wizyty u lekarza... coraz weselej.
A dzisiaj musiałem kupić dwukrotnie droższy papier toaletowy bo zwykły zniknął ze sklepowych półek, podobnie jak mydło i chusteczki higieniczne.
Na dobrą sprawę, skoro stosujemy inne podejście niż sąsiedzi, wypadałoby zamknąć granicę z Niemcami, ale tego raczej nie zrobią.
Pojawiają się też problemy z opieką lekarską - mojej teściowej nie chcieli przyjąc w przychodni bez maseczki (ciekawe skąd ją miała wziąć?), no kaszle co prawda, ale jest chora już od miesiąca, więc to pewnie nie to. Teraz z kolei czytam tu i ówdzie, że jakieś porady telefoniczne chcą robić zamiast standardowej wizyty u lekarza... coraz weselej.
A dzisiaj musiałem kupić dwukrotnie droższy papier toaletowy bo zwykły zniknął ze sklepowych półek, podobnie jak mydło i chusteczki higieniczne.
