20-08-2021, 15:21
(20-08-2021, 14:00)Nie_zbieram_ale_lubie napisał(a): Mój osobisty przykład , osoby, która chorowała na pierwotny wirus, zaszczepila się dwukrotnie i została zarażona przez osobę zaszczepioną nie pozostawia mi żadnych złudzeń.
Przypomnę, że z założenia te preparaty nie chronią przed zarażeniem a jedynie ciężkim przebiegiem choroby. Ogólnoświatowy eksperyment trwa i nie wiadomo jak się skończy.
Nadal mam pewne wątpliwości dotyczące skuteczności covidowych „szczepionek”. Do tej pory nikt jednoznacznie nie stwierdził jaki rodzaj odporności jest lepszy - naturalny czy poszczepienny. Z nielicznych informacji wynika, iż przeciwciała powstałe po kontakcie z koronką dają odporność wieloletnią lub nawet dożywotnią. Z kolei znam osobę, która przez cały rok nie chorowała i dopiero po przyjęciu dwu dawek przeszła covid z gorączką 38 stopni oraz utratą węchu / smaku.
Może kogoś to zaciekawi. W niektórych marketach spożywczych spadły ceny testów serologicznych z blisko 80 zeta na 20. Wykrywają one przeciwciała po przebytej chorobie. Niektórzy lekarze polecają badanie także osobom zaszczepionym, gdyż test pokazuje w jaki sposób organizm zareagował na przyjęcie preparatu.
Niezależnie od wszystkiego decyzję podjąłem już dawno. Nie dam sobie wstrzyknąć preparatu do czasu zakończenia eksperymentu. Nadto dziś wiem, że nowej „szczepionki” po prostu nie potrzebuję.
Za jakiś czas będzie głosowana ustawa dotycząca wypłat odszkodowań za niepożądane odczyny poszczepienne. Projekt jest taki aby szansa na zadość uczynienie zauważalnie ograniczyć, nawet w przypadku zgonu osoby zaszczepionej (tak przynajmniej twierdzą prawnicy pewnej partii opozycyjnej).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
