Te 4,5 mln niekoniecznie mogło umrzeć na covida, bo mogli zakwalifikować tak zwykłą śmierć żeby "poprawić sobie notowania" w celu wywołania strachu i psychozy.
I odwrotnie, nie wiadomo ile osób miało NOPy, bo lekarze nie chcą uwzględniać takich przypadków. Ciekawe dlaczego, z wrodzonej przekory, czy otrzymali takie instrukcje?
I kto sprawdzi jaka była przyczyna śmierci, jak po rzekomym zejściu na covida nie robi się sekcji zwłok.
A teraz jak ludzie umierają w jakimś okresie po podaniu szprycy, to jest "koincydecja czasowa", a nie śmierć wywołana przez szprycę.
I odwrotnie, nie wiadomo ile osób miało NOPy, bo lekarze nie chcą uwzględniać takich przypadków. Ciekawe dlaczego, z wrodzonej przekory, czy otrzymali takie instrukcje?
I kto sprawdzi jaka była przyczyna śmierci, jak po rzekomym zejściu na covida nie robi się sekcji zwłok.
A teraz jak ludzie umierają w jakimś okresie po podaniu szprycy, to jest "koincydecja czasowa", a nie śmierć wywołana przez szprycę.
