29-08-2021, 15:11
Mierzwiak napisał(a):Tak jak ty potrafisz odzywać się do swoich adwersarzy?Moje określenia w porównaniu do Twoich wyzwisk, epitetów, inwektyw to nic.
Mierzwiak napisał(a):Czyli w USA już setki / tysiące / miliony ludzi zmarły od szczepionek i zgłaszają to ich bliscy, a u nas zastraszeni / przekupieni lekarze biorący udział w spisku to ukrywają i nie zgłaszają, tak?Sam sobie odpowiedziałeś na zadane przez siebie pytanie.
Ilu twoich zaszczepionych sąsiadów / współpracowników / znajomych / przyjaciół / członków rodziny już kopnęło w kalendarz z powodu szczepionki?
A co do drugiego pytania, to Bogu dzięki na razie nikt, ale to nie znaczy że nie mogą wystąpić takie przypadki. A poza tym szczepionki w/g "teorii spiskowych" mają zabijać za parę lat, wtedy to się zwali na inne choroby, a nie teraz.
Mierzwiak napisał(a):Czemu sam nie weźmiesz sobie tego do serca i nie pozwolisz każdemu decydować za siebie, tylko uprawiasz tu antyszczepionkową propagandę, rzucasz się jak histeryk, straszych masowymi zgonami, depopulacją planety, siejesz psychozę i strach?Ja tylko informuję, decyzja należy do każdego człowieka co z tym zrobi. Przecież nie każę Ci w to wierzyć.
Za to "eksperci" i "fachowcy" z Rady Medycznej na czele z Horbanem, Simonem i innymi "niezależnymi" straszą, grożą ludziom używając przy tym niewybrednych epitetów, wymuszają na ludziach żeby uwierzyli w rządową propagandę o maskach, przyłbicach, rząd przedsiębiorcom grozi lockdownem itp
Mierzwiak napisał(a):Niezłe kurwienie logiki. Każda szczepionka, lek, batonik etc. jest na początku nowy, więc jak można zarzucić tym szczepionkom, że nigdy przedtem nie były dopuszczone do użytku? Teraz je dopuszczono więc o co temu człowiekowi chodzi?Grzeczniej. Skuteczność baniek była znana od dawna. A szczepionki dopuszczono warunkowo, ciągle trwają ich badania kliniczne.
Mierzwiak napisał(a):Jak to, to jednak szczepionki nie zabijają?Nie wszystkich, zależy od człowieka. Po co ta ironia? A każda choroba dotyka wszystkich ludzi, czy to zależy od okoliczności?
A właściwie to po co dalej bawisz się w tą wzajemną wymianę uprzejmości zamiast odnieść się merytorycznie do omawianego tematu?
Doczekam się tego kiedyś od Ciebie? Chyba nie, bo Ciebie wyłącznie bawią takie przepychanki, czepianie się pierdół.
