05-02-2016, 14:46
(05-02-2016, 14:02)mkocisze napisał(a): Tu mnie masz..To co podałeś tj 40k to myślę ze takie osoby to napewno nie powinny mieć dylematów co do pochodzenia filmów...ale myślę też że jak się posiada sprzęt za min 5-10tyć i chce się z niego w pełni korzystać to już chyba nie jest "budżetówka" i na zakupienie filmu powinno być stać..takie jest moje zdanie
W tym budżecie (10k) to się ledwie zamykamy z samym gołym telewizorem - tak to widzę. Ale rozumiem, że ktoś może mieć inne potrzeby (lub możliwości) - większe lub mniejsze. I nie zmienia to faktu, że nadal można czerpać dużą przyjemność z oglądania filmów.
Poza tym sprzęt to tylko początek i tak naprawdę z czasem stanowi mniejszą część budżetu na hobby.
Sprzęt powiedzmy za 20k. Dużo? Kwestia względna. Jeśli kupujemy 300 plyt i część jest po okazyjnych cenach, a część to nowości po cenach premier (do tego steelbooki, 3d, edycje kolekcjonerskie, etc.) to jakby nie patrzeć jesteśmy w najlepszym przypadku na poziomie 50 zł za film. Ile kosztują filmy? 15k. Powiedzmy, że 1/3 odsprzedamy po 40 zł. I tak wydaliśmy 11k. Ponad połowa ceny sprzętu.
Owszem, ktoś kupuje mniej filmów, bo ma mniejsze fundusze. Ale wtedy zapewne ma też tańszy sprzęt. Proporcje zatem pozostają.
Reasumując. Sprzęt nie jest wcale najdroższy w tym wszystkim. I... to nie jest tanie hobby. Natomiast jest do niego łatwy i tani dostęp poprzez sieć, a i istniejące prawo do tego nie zniechęca.
Ja kupuję oryginały, bo:
- nie chcę się zastanawiać czy kopia którą mam jest tą najlepszą pod kątem av czy może jej twórca coś zepsuł; owszem wydawcy też coś knocą, ale mam do nich większe zaufanie, niż do anonimowego pirata,
- nie mam czasu na szukanie i ściąganie z sieci; zakup w s/mm jest szybki, wygodny i pewny,
- wkrecilem się w steelbooki ;-)
- stać mnie i nie dzieje się to kosztem niczego.
Świadomość, że kasa trafia do twórców + etyka to niejako gratisy, które mam przy okazji.
Ale chyba się nam dyskusja rozmyla. Odeszlismy od tematu...

To co podałeś tj 40k to myślę ze takie osoby to napewno nie powinny mieć dylematów co do pochodzenia filmów...ale myślę też że jak się posiada sprzęt za min 5-10tyć i chce się z niego w pełni korzystać to już chyba nie jest "budżetówka" i na zakupienie filmu powinno być stać..takie jest moje zdanie