28-11-2018, 13:33
Spoko, Lukee. Kolekcja to zawsze rzecz gustu. Niemniej znalazłem u Ciebie kilka tytułów, które też kupiłem i z całą pewnością można napisać, że to kino z wyższej półki (np. określone filmy Hitchcocka).
Ja bym nie wchodził w polemikę związaną z negatywną oceną własnej kolekcji. Z gros posiadanych krążków po prostu jestem dumny. Uszczypliwe uwagi, szczególnie osób nagminnie oglądających facetów fruwających w rajtuzach, lądowałby w koszu.
Takie podobno jest prawo właściciela tego typu wątku. Na szczęście nie spieszno mi do wyeksponowania prywatnych zbiorów...
Ja bym nie wchodził w polemikę związaną z negatywną oceną własnej kolekcji. Z gros posiadanych krążków po prostu jestem dumny. Uszczypliwe uwagi, szczególnie osób nagminnie oglądających facetów fruwających w rajtuzach, lądowałby w koszu.
Takie podobno jest prawo właściciela tego typu wątku. Na szczęście nie spieszno mi do wyeksponowania prywatnych zbiorów...
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
