27-01-2021, 18:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2021, 18:41 przez Pan Anatol.)
Mam takie pytanie do trochę bardziej komputerowo obytych ode mnie.
Jak już gdzieś wspominałem, zdecydowałem się na zakup napędu BD i ostatecznie padło na LG BH16NS55. Wszystko niby ok, tylko zastanawiałem się, czy nie dałoby rady w jakiś sposób podłączyć go do laptopa (nie kupiłem takiego napędu laptopowego, bo zależało mi na tackowym), bo właśnie z laptopów w ostatnim czasie najwięcej korzystam. (Niby stoi tam gdzieś u mnie stacjonarny komp, ale dawno nie używany i nie wiem, czy chciałoby mi się w nim grzebać i przyłączać ten napęd). Nie chodzi mi nawet o podłączenie sygnału, bo z tym sobie poradziłem nieźle (mam w laptopie wejście eSata), tylko o zasilanie. Mam niby taki chiński szajs - zasilacz z taką molexową końcówką, którą się podłącza do przejściówki molex-sata i następnie do napędu. Niby to działa, ale trochę boję się, że w każdej chwili coś może tam w środku przepalić się albo wybuchnąć
co zapewne skutkowałoby zepsuciem napędu. Myślałem też nad tymi specjalnymi kieszeniami na napędy optyczne, ale to dość droga sprawa. Jest więc jakaś trzecia sensowna opcja? Oczywiście w grę wchodziłoby też kupienie jakiegoś w miarę porządnego zasilacza z taką molexową końcówką, tyle że z tego co się zorientowałem, wszystkie są raczej takie felerne. Może dałoby się kupić jakiś z inną końcówką i przerobić na tę pożądaną? Oczywiście nie zrobiłbym tego sam, tylko zlecił komuś, kto ma jakieś pojęcie na ten temat .
Jak już gdzieś wspominałem, zdecydowałem się na zakup napędu BD i ostatecznie padło na LG BH16NS55. Wszystko niby ok, tylko zastanawiałem się, czy nie dałoby rady w jakiś sposób podłączyć go do laptopa (nie kupiłem takiego napędu laptopowego, bo zależało mi na tackowym), bo właśnie z laptopów w ostatnim czasie najwięcej korzystam. (Niby stoi tam gdzieś u mnie stacjonarny komp, ale dawno nie używany i nie wiem, czy chciałoby mi się w nim grzebać i przyłączać ten napęd). Nie chodzi mi nawet o podłączenie sygnału, bo z tym sobie poradziłem nieźle (mam w laptopie wejście eSata), tylko o zasilanie. Mam niby taki chiński szajs - zasilacz z taką molexową końcówką, którą się podłącza do przejściówki molex-sata i następnie do napędu. Niby to działa, ale trochę boję się, że w każdej chwili coś może tam w środku przepalić się albo wybuchnąć
co zapewne skutkowałoby zepsuciem napędu. Myślałem też nad tymi specjalnymi kieszeniami na napędy optyczne, ale to dość droga sprawa. Jest więc jakaś trzecia sensowna opcja? Oczywiście w grę wchodziłoby też kupienie jakiegoś w miarę porządnego zasilacza z taką molexową końcówką, tyle że z tego co się zorientowałem, wszystkie są raczej takie felerne. Może dałoby się kupić jakiś z inną końcówką i przerobić na tę pożądaną? Oczywiście nie zrobiłbym tego sam, tylko zlecił komuś, kto ma jakieś pojęcie na ten temat .
