16-08-2024, 09:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-08-2024, 09:13 przez ILSA FAUST.)
(16-08-2024, 08:23)fire_caves napisał(a): To użyj taga, z łaski swojej.
powiedz jak to zrobić bo mam tylko kolor liter a nie tło w edycji?
po ilu dniach, godzinach znika embargo na spoilery?
Trudno się dyskutuje na "czarno"

(16-08-2024, 08:31)Mierzwiak napisał(a): Andy był niczym innym jak ożywionym złomem i dla ekipy był bezużyteczny dopóki na stacji nie dołożyli mu dodatkowego modułu.
Nieprawda, Andy to stary model syntetyka co mu wytyka Ash, znaleziony na śmietniku przez ojca Rain. Właśnie dlatego chcieli zabrać Andy-iego ze sobą bo miał zapewnić im dostęp (wejście) do stacji kosmicznej. Czyli na linii Planeta/Kopalnia - stacja kosmiczna na orbicie, syntetyk miał prawie wszystkie jak się okazało uprawnienia aby zapewnić "dzieciakom" nowe życie, tylko miał potem problem aby wejść do "Shengen" nowego systemu słonecznego, do którego chcieli uciec.
Dodatkowy moduł a raczej wymieniony software w postaci RAM zabrany od Ash-a dawał mu dodatkowe uprawnienia dostępu do LAB-u, co Ash wykorzystał aby zmienić dyrektywę Andiego po połączeniu z Matką (MU-THER). W tym sensie Andy stał się przez jakąś cześć filmu Ashem, oddając hołd pierwszej części filmu, co też poniekąd tłumaczy jego imię (Andy-Ash).
Wszystkie Andki od początku mają zakodowaną dyrektywę-marzenie Weylanda o nieśmiertelności ukrytą w RAM, nawet Call miała, to samo David-Walter. O tym będzie nowy serial w uniwersum Alien - o tworzeniu AI, które potem będzie w Andkach. Ojciec Rain tylko zhakował Andiego zmieniając dyrektywę Waylanda na ochronę Rain (przyrodniej siostry).
W tym sensie nowy Alien 1.5. Romulus jest dla mnie bardziej CYBERPUNKOWY z czego się niezmiernie cieszę, co też podbija oceną filmu mocno.
Ciesz się filmem, jeśli jak twierdzisz widziałeś
