21-08-2025, 23:43
Tak naprawdę to po rozbiciu się tego statku na Ziemi to powinno być GAME OVER dla ludzkości. Tak jak Ripley powiedziała w Aliens:
A z serialu wynika na razie to, że Ripley jednak przesadzała
Motyw transferu świadomości do syntetycznego ciała jest interesujący ale za bardzo mi to śmierdzi Prometeuszem i motywem, życia wiecznego do którego dążył Weyland. Co oni się tak uparli żeby drążyć ten motyw w serii o Obcym? Czy nie można już zrobić filmu/serialu w tym uniwersum bez uderzania w filozoficzne tony? Obcy najlepiej podnosi ciśnienie jak jest starciem zwykłych ludzi z perfekcyjnym organizmem, a tu prawie wszyscy są nieśmiertelnymi androidami, przez co napięcie jest prawie zerowe. (Romulus był bardzo blisko, szkoda że się wywalił na ryja w końcówce).
Od filozoficznego sci-fi mamy Blade Runnera
Obejrzę to do końca ale już mnie wkurzają. Zobaczymy czy moje wkurzenie osiągnie poziom z Prometeusza? To by był wyczyn
A z serialu wynika na razie to, że Ripley jednak przesadzała

Motyw transferu świadomości do syntetycznego ciała jest interesujący ale za bardzo mi to śmierdzi Prometeuszem i motywem, życia wiecznego do którego dążył Weyland. Co oni się tak uparli żeby drążyć ten motyw w serii o Obcym? Czy nie można już zrobić filmu/serialu w tym uniwersum bez uderzania w filozoficzne tony? Obcy najlepiej podnosi ciśnienie jak jest starciem zwykłych ludzi z perfekcyjnym organizmem, a tu prawie wszyscy są nieśmiertelnymi androidami, przez co napięcie jest prawie zerowe. (Romulus był bardzo blisko, szkoda że się wywalił na ryja w końcówce).
Od filozoficznego sci-fi mamy Blade Runnera

Obejrzę to do końca ale już mnie wkurzają. Zobaczymy czy moje wkurzenie osiągnie poziom z Prometeusza? To by był wyczyn
