05-08-2026, 12:19
No najgorzej mamy.
Ja po prostu nie oglądam juz praktycznie nowych filmów (z tego i wielu innych powodów).
Odyseii nie obejrze bo nie cierpie Nolana, ale rozumiem, że kogoś mogą irytować te kwestie.
To jest koniunkturalizm najgorszego rodzaju, bo nawet nie pod publikę (ta ich wydumana współczesna widownia po prostu nie istnieje) a pod... Akademię.
I za tego typu cynizm i wyrachowanie twórcami gardzę.
Ja po prostu nie oglądam juz praktycznie nowych filmów (z tego i wielu innych powodów).
Odyseii nie obejrze bo nie cierpie Nolana, ale rozumiem, że kogoś mogą irytować te kwestie.
To jest koniunkturalizm najgorszego rodzaju, bo nawet nie pod publikę (ta ich wydumana współczesna widownia po prostu nie istnieje) a pod... Akademię.
I za tego typu cynizm i wyrachowanie twórcami gardzę.
