Rzeczywiście okładka paskudna. Grafika przypomina trochę niedbale pstryknięte zdjęcie znajomym nad morzem.
Brakuje tylko w tle wąsatego, włochatego grubasa kroczącego ku głębinom i sikającego do wody dzieciaka.
Brakuje tylko w tle wąsatego, włochatego grubasa kroczącego ku głębinom i sikającego do wody dzieciaka.
