Filmiki mają sens tylko wtedy, gdy:
Po 1- mamy obok fotkę, która nas poinformuje o tym, co w nich jest, dzięki czemu wiemy, czy chcemy tracić na nie czas
Po 2 - ktoś ma na nie sensowny pomysł, a nie że oglądam dwie minuty jak ktoś zdejmuje folię z wydania, albo mamrocze pod nosem wymachując pudełkiem przed kamerą, choć nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
Po 1- mamy obok fotkę, która nas poinformuje o tym, co w nich jest, dzięki czemu wiemy, czy chcemy tracić na nie czas
Po 2 - ktoś ma na nie sensowny pomysł, a nie że oglądam dwie minuty jak ktoś zdejmuje folię z wydania, albo mamrocze pod nosem wymachując pudełkiem przed kamerą, choć nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
