Dzisiaj, 07:29
(19-10-2026, 19:03)pearlzfan napisał(a): Jedyny film Pyuna, który cenię, choć to dalej kino klasy C.Cyborg (1989) rządzi!
|
Sebas - archiwum
|
|
Dzisiaj, 07:29
(19-10-2026, 19:03)pearlzfan napisał(a): Jedyny film Pyuna, który cenię, choć to dalej kino klasy C.Cyborg (1989) rządzi! (19-10-2026, 22:28)Mefisto napisał(a):(19-10-2026, 18:02)sebas napisał(a): Niestety, problematyczny obraz, bo w filmie zmiana scen robiona była z wykorzystaniem efektów optycznych i to niestety widać. Wszystkie takie przejścia mają wyraźnie gorszą jakość obrazu.Nie wiem skąd to zdziwienie, bo tak jest w większości starszych filmów kręconych na taśmie. Tak, z tym, że to co odróżnia Olbrzyma od większości innych starszych filmów kręconych na taśmie jest ilość tych przejść i to, że całe ujęcia poprzedzające przejście i następujące po nim, charakteryzują się ogromnym spadkiem jakości obrazu (pod względem szczegółowości coś a'la bardzo dobre UHD vs średnie DVD) i w konsekwencji łącznie jest tego około 20% całości filmu. https://slow.pics/c/YYBqGq5d sebas, skąd brałeś Pioneery i jak bardzo to bolało pod względem finansowym?
Ilość może wyróżnia, ale drastyczny spadek jakości (było to montowane przez sklejanie warstw taśmy) jest jak najbardziej charakterystyczny dla tej metody.
2 godzin(y) temu
( 10 godzin(y) temu)misfit napisał(a): Tak, z tym, że to co odróżnia Olbrzyma od większości innych starszych filmów kręconych na taśmie jest ilość tych przejść i to, że całe ujęcia poprzedzające przejście i następujące po nim, charakteryzują się ogromnym spadkiem jakości obrazu (pod względem szczegółowości coś a'la bardzo dobre UHD vs średnie DVD) i w konsekwencji łącznie jest tego około 20% całości filmu.Dokładnie o to mi chodziło. Dużo tego jest i spadek jakości jest bardzo widoczny. W The Sting, czy The Magnificent Seven przykładowo, też to mamy, ale dużo rzadziej. ( 10 godzin(y) temu)misfit napisał(a): sebas, skąd brałeś Pioneery i jak bardzo to bolało pod względem finansowym?Gwoli ścisłości, zakupy napędowe były zrobione na przestrzeni ponad roku czasu - tylko ASUSo-LG jest z tego roku - kupiony w mediaexpert za 530zł. ASUS BW-16D1H-U z amazon.pl za 660zł. Pioneer BDR X13J-S kupiłem w czary2mary za 1900zł.
niespotykanie spokojny człowiek
1 godzinę temu
Ach, myślałem, że to świeże zakupy i dorwałeś jakiś sklep, który przypomniał sobie, że ma jeszcze na magazynie te Pioneery ![]() ( 2 godzin(y) temu)sebas napisał(a): Dokładnie o to mi chodziło. Dużo tego jest i spadek jakości jest bardzo widoczny. W The Sting, czy The Magnificent Seven przykładowo, też to mamy, ale dużo rzadziej. The Sting też mi wpadł na myśl z podobnym podejściem do przejść pomiędzy scenami, chociaż IMO w Olbrzymie spadki jakości są znacznie większe. Tutaj dochodzi też sprawa, że wówczas WarnerColor generalnie odwalał fuszerkę z opticalami, stąd m.in. te widoczne wszechobecne megaśne jasne aureolki. |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości |