Zaczęło się. Od paru miesięcy w mainstreamowych mediach pokazują się doniesienia i newsy o nośnikach fizycznych, więc influencerzy wszelkiej maści czując biznes, będą próbować na różne sposoby zyskać na tym, być może powstającym trendzie. No nic, może to dobrze, przynajmniej przez jakiś czas może podbije to u nas sprzedaż.
Wczoraj, 00:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 00:52 przez misfit.)
Coś w tym jest, ostatnio coraz częściej napotykam się tu i ówdzie na osoby z Polski chwalące się kupowaniem filmów na nośnikach fizycznych (np. lowcychin, który skorzystał z akcji we włoskim fanfactory - ciekawe czy dowiedział się o niej od nas), co wcześniej nawet od święta się nie zdarzało. W tej sprawie należy też podziękować Sony, które poinformowało niedawno, że od stycznia 2028 przestanie produkować fizyczne płyty ze wszystkimi nowymi grami na PlayStation.
Na razie odsłuchałem nieco ponad połowę rozmowy i co by nie mówić, prowadzący ma ponadprzeciętną wiedzę o światowym rynku wydawniczym. Kojarzy Radiance, Second Sight, Vinegar, itd. zczaił o jaki tytuł Żuławskiego chodziło gościowi z Second Hand (Opętanie), pamięta też czasy gdy Zavvi wysyłało do Polski i promocje na Arrow za £5 od sztuki, więc widać, że w temacie filmów na nośnikach siedzi nie od wczoraj
Czyli z zapowiedzi należy się spodziewać jeszcze dwóch tytułów w tym roku, po wakacjach polski film, kino gatunkowe utrzymane w konwencji Hydrozagadki, a pod koniec roku być może coś z zagranicy - "mały zagraniczny, bardzo kultowy i bardzo skromny". Z kolei w przyszłym roku w planach jest (jak rozumiem, o ile sprawa licencji zostanie na 100% dograna) jakiś grubas o który wiele osób prosiło na listach życzeń i zastanawiają się czy przy nim już nie wejść w wydanie UHD.
Dowiadujemy się też, że odezwał się do nich dvdmax z propozycją współpracy, ale ostatecznie im odmówili (padły też słowa o psuciu rynku i zawyżaniu cen przez ten sklep). Po pewnym czasie od tego zdarzenia zauważyli, że dvdmax zaczął sprzedawać na allegro ich Hydrozagadkę, oczywiście z dodatkową niemałą marżą sklepu, o czym wcześniej już informowaliśmy w tym temacie.
Zostało już poniżej 100 sztuk kolekcjonerki Hydrozagadki. Ciekawy jestem ile z tego wykupił dvdmax i o ile jeszcze cena u nich wzrośnie gdy już ta się całkowicie wyprzeda w Second Hand Video...
a to też nie jest dobra informacja, bo zaraz się okazę, że 100 osób kupiło tylko Hydro, a reszta to gówniany dvdmax, u którego nigdy nic przywoity człowiek nie kupi, bo to od zawsze były...
Szczerze mówiąc, cieszę się, że nie weszli w tę współpracę. To dopiero początek ich działalności, więc niech spokojnie rozwijają się we własnym tempie i budują markę na własnych zasadach. Jeżeli kolejne wydania będą przygotowane z taką samą dbałością, to wróżę im naprawdę świetlaną przyszłość. Za kilka lat to oni mogą być stroną, która będzie dyktowała warunki współpracy i wybierała partnerów, a nie odwrotnie.
(Wczoraj, 05:09)Ethan napisał(a): a to też nie jest dobra informacja, bo zaraz się okazę, że 100 osób kupiło tylko Hydro, a reszta to gówniany dvdmax,
Z drugiej strony, takie egzemplarze z punktu widzenia Second Hand Video są już sprzedane, więc już swoje zarobili i mają fundusze na kolejne projekty. Jak działa dvdmax to każdy kto kupuje filmy na nośnikach fizycznych z grubsza już wie. Dobrze, że chłopaki nie weszli z nim w współpracę. Niech sprzedają wyłącznie przez własną stronę internetową (no chyba, że rarewaves się do nich kiedyś odezwie z propozycją współpracy ).
(25-07-2026, 23:19)fire_caves napisał(a): więc influencerzy wszelkiej maści czując biznes, będą próbować na różne sposoby zyskać na tym, być może powstającym trendzie.
(Wczoraj, 15:24)sebas napisał(a): Dobrze, że chłopaki nie weszli z nim w współpracę. Niech sprzedają wyłącznie przez własną stronę internetową (no chyba, że rarewaves się do nich kiedyś odezwie z propozycją współpracy).
Z Hydrozagadką jest jeszcze taki myk, że chłopaki z SHV pozyskali licencję krajową i nie mogą w swoim sklepie sprzedawać tego filmu poza Polskę. Sklep z Konina skrzętnie to wykorzystuje oferując sprzedaż Hydrozagadki za granicę, tyle, że z wyższą ceną o 65 zł (kolekcjonerka) i 50 zł (zwyklak). Przy kolejnych tytułach już mają się starać o droższą licencję zagraniczną, tym bardziej, że jak twierdzą jest spore zainteresowanie.
(Wczoraj, 17:41)fire_caves napisał(a): Mam na myśli youtuberów i podcasterów (?) wszelkiej maści, którzy teraz będą zasypywać internet unboxingami i recenzjami
Spoko, myślimy o tym samym. Chciałem podkreślić, że część popularności jaką mają obecnie winyle wynika z pewnej mody, kształtowanej przez wspomnianych przez Ciebie internetowych twórców(?), ale format jako taki raczej zyskał. Wydawnictw i wydań jest wiele (choć cześć z nich pewnie słabej jakości) i jest w czym wybierać. Niech "influencerzy" promują UHD i Blu-ray zwłaszcza, że ludzie zaczęli dostrzegać wady streamingu. To powinno mieć pozytywny wpływ na rynek.