17-11-2014, 22:17
No snappery mają swoje wady. Głównie delikatność, szybko się wycierają i zużywają, ale chyba podobnie jak każdy kartonowy digibook. Poprostu należy je traktować ostrożnie. Widziałem kiedyś edycje dla wypożyczalnie Beverly hills które miały twardsza i bardziej lakierowaną okłądkę, ale to tez tylko niektóre.
Inną wada to jakość techniczna wydań. Są to zawsze pierwsze transfery, filmy nieodświerzone i nie remasterowane w dodatku czasami z obrazem nieanamorficznym, podzielone właśnie na 2 strony i marnymi dodatkami.
Dwustronne płyty zdarzały się wtedy często, Czasem film był podzielony, czasem na drugiej płycie były dodatki albo inna wersja filmu z innym kadrowaniem.
Sławek. Lista filmów którą zamieściłem to tylko wydania które mają polskie napisy (i wszystkie te zostały u nas wydane). Ogólnie snaperów na świecie jest mnóstwo. Szczególnie stare wydania dvd ze stanów. Nie ma sensu i szans zrobić listy wszystkich bo to byłoby kilka tysięcy
Z ciekawych zagranicznych zapamiętałem np Mroczne Miasto (w kolekcji Mateusza) Andromeda strain, Zaklęta w sokoła, Westword. W sumie zastanawiam się czasem nad zakupem zagranicznych bo mają fajne okładki.
Co do dostępności pozycji z listy czyli w polskiej wersji. W zasadzie zawsze dzieliliśmy wydanie z Niemcami i Hiszpanią. Więc te wydania na amazonie de i es mają też napisy. Natomiast na pewno brytyjskie wydania to nie te same, choć zdażają się wyjątki jak np "W sieci".
Inną wada to jakość techniczna wydań. Są to zawsze pierwsze transfery, filmy nieodświerzone i nie remasterowane w dodatku czasami z obrazem nieanamorficznym, podzielone właśnie na 2 strony i marnymi dodatkami.
Dwustronne płyty zdarzały się wtedy często, Czasem film był podzielony, czasem na drugiej płycie były dodatki albo inna wersja filmu z innym kadrowaniem.
Sławek. Lista filmów którą zamieściłem to tylko wydania które mają polskie napisy (i wszystkie te zostały u nas wydane). Ogólnie snaperów na świecie jest mnóstwo. Szczególnie stare wydania dvd ze stanów. Nie ma sensu i szans zrobić listy wszystkich bo to byłoby kilka tysięcy

Z ciekawych zagranicznych zapamiętałem np Mroczne Miasto (w kolekcji Mateusza) Andromeda strain, Zaklęta w sokoła, Westword. W sumie zastanawiam się czasem nad zakupem zagranicznych bo mają fajne okładki.
Co do dostępności pozycji z listy czyli w polskiej wersji. W zasadzie zawsze dzieliliśmy wydanie z Niemcami i Hiszpanią. Więc te wydania na amazonie de i es mają też napisy. Natomiast na pewno brytyjskie wydania to nie te same, choć zdażają się wyjątki jak np "W sieci".
