Wątek Harley i Jokera zaskoczył mnie pozytywnie, tzn nie był gówniany, w sumie wolałbym film, który się na nich skupia. Leto jako Joker nawet daje radę (choć do swych dwóch poprzedników się nie zbliża), w ciekawszej fabule mógłby być niezły, Harley też w porządku, chętnie bym ich zobaczył w kolejnym Batmanie. Co do reszty...
Reszta, na czele z villainem rodem z Ghostbusters to na dobrą sprawę kubeł rzygowin. NIC tu nie gra, humor nie śmieszy, akcja nudzi, fabuła zasysa, postaci nie jestem w stanie polubić.
Mam nadzieję, że kolejne filmy DCEU nie będą do tego jakoś specjalnie mocno nawiązywać, bo wolałbym o tym czymś jak najszybciej zapomnieć.
3/10 - punkt za Harley, punkt za Jokera i punkt za Slipknota
Aczkolwiek dnem roku wciąż pozostaje Warcraft.
PS. oglądałem wersje rozszerzoną, potem sprawdziłem, które sceny są dodane - NIC ciekawego.
Fajnie by było, ale niestety jest filmem zdecydowanie gorszym.
Reszta, na czele z villainem rodem z Ghostbusters to na dobrą sprawę kubeł rzygowin. NIC tu nie gra, humor nie śmieszy, akcja nudzi, fabuła zasysa, postaci nie jestem w stanie polubić.
Mam nadzieję, że kolejne filmy DCEU nie będą do tego jakoś specjalnie mocno nawiązywać, bo wolałbym o tym czymś jak najszybciej zapomnieć.
3/10 - punkt za Harley, punkt za Jokera i punkt za Slipknota

Aczkolwiek dnem roku wciąż pozostaje Warcraft.
PS. oglądałem wersje rozszerzoną, potem sprawdziłem, które sceny są dodane - NIC ciekawego.
Glaeken napisał(a):Legion Samobójców jest o niebo lepszym filmem niż BvS
Fajnie by było, ale niestety jest filmem zdecydowanie gorszym.
