To określenie "dorabianie napisów" brzmi nieco skomplikowanie po prostu kopiujesz napisy z dysku na pena i zrobione
Sam odtwarzacz to nie tylko dorabianie napisów, ma szereg pomocnych funkcji ułatwiających życie ( np. zapamiętuję praktycznie każdą płytę i wraca do momentu ostatniego odtwarzania ), nie warczy, wczytuje każde płyty w niecałe 10 sekund i jest mega cichy a jak juz się wyłączy przedni panel to można zapomnieć że film leci z płyty czy z dysku. Lepiej dopłacić i mieć spokój na lata niż się męczyć i za każdym razem denerwować się o jakiś jazgot albo czy płyta się odpali.
Sam odtwarzacz to nie tylko dorabianie napisów, ma szereg pomocnych funkcji ułatwiających życie ( np. zapamiętuję praktycznie każdą płytę i wraca do momentu ostatniego odtwarzania ), nie warczy, wczytuje każde płyty w niecałe 10 sekund i jest mega cichy a jak juz się wyłączy przedni panel to można zapomnieć że film leci z płyty czy z dysku. Lepiej dopłacić i mieć spokój na lata niż się męczyć i za każdym razem denerwować się o jakiś jazgot albo czy płyta się odpali.
Unboxing >> YouTube
