29-08-2024, 10:04
@Misfit
No ja też nie wierzę, aby to był świetny remaster 4K na miarę Predatora. Ale nawet jeśli się mylę i będzie rewelka - brak PL sprawia, że i tak nie widzę sensu kupować tego filmu kolejny raz dla jeszcze lepszej wersji, choć posiadam już i tak znakomitą.

Włączyłem dzisiaj kilka scen T2: sanjuro_61 edition. Wow! Przepaść między tą wersją, a oficjalnym Blu-ray (a co za tym idzie wersją pseudo-4K również) jest OGROMNA. Na komputerze przy bezpośrednich porównaniach rzucało mi się w oczy jak przekolorowany jest to film, ale już na tv, w ruchu - praktycznie nic. No może w dwóch scenach zwróciłem uwagę, że biele nadal nie są dość białe, a mają turkusowy nalot, ale reszta wyszła super. Oficjalna woskowina wystawała zza ziarna tylko czasami, ale jest to do przełknięcia, nawet tego efektu "oczka 3D" jednak tutaj nie widziałem. Kadrowanie pozostaje drobnym problemem, ale koniec końców - zdecydowanie świetna robota. Tylko trochę nie kumam niekonsekwencji w tym odwracaniu poprawek Camerona (powrót do dublerów Arnolda podczas pościgu w kanale burzowym, ale już co najmniej dwie "poprawki" z 2016 zostały). Po pracy jeszcze przelecę kilka ulubionych scen, a później powtórka ze skanu 35mm.
No ja też nie wierzę, aby to był świetny remaster 4K na miarę Predatora. Ale nawet jeśli się mylę i będzie rewelka - brak PL sprawia, że i tak nie widzę sensu kupować tego filmu kolejny raz dla jeszcze lepszej wersji, choć posiadam już i tak znakomitą.
(29-08-2024, 07:25)misfit napisał(a): Jedynie szkoda, że na BD nie było ścieżki mono z oryginalnymi efektami dźwiękowymi, więc może na 4K w końcu się zreflektują i zrobi się remuxa...No i to kolejny powód, aby zostać przy tym, co już mam - kilkanaście ścieżek audio pl, w tym kilka z dźwiękiem sprzed remixu do 5.1

Włączyłem dzisiaj kilka scen T2: sanjuro_61 edition. Wow! Przepaść między tą wersją, a oficjalnym Blu-ray (a co za tym idzie wersją pseudo-4K również) jest OGROMNA. Na komputerze przy bezpośrednich porównaniach rzucało mi się w oczy jak przekolorowany jest to film, ale już na tv, w ruchu - praktycznie nic. No może w dwóch scenach zwróciłem uwagę, że biele nadal nie są dość białe, a mają turkusowy nalot, ale reszta wyszła super. Oficjalna woskowina wystawała zza ziarna tylko czasami, ale jest to do przełknięcia, nawet tego efektu "oczka 3D" jednak tutaj nie widziałem. Kadrowanie pozostaje drobnym problemem, ale koniec końców - zdecydowanie świetna robota. Tylko trochę nie kumam niekonsekwencji w tym odwracaniu poprawek Camerona (powrót do dublerów Arnolda podczas pościgu w kanale burzowym, ale już co najmniej dwie "poprawki" z 2016 zostały). Po pracy jeszcze przelecę kilka ulubionych scen, a później powtórka ze skanu 35mm.
