21-07-2023, 16:52
(20-07-2023, 21:11)ILSA FAUST napisał(a): [...]czy sięgnąłbym po książkę przed premierą CREATORA...nigdy w życiu...nie chcę psuć seansu...
napisałby ją nieznany pismak na zlecenie przed filmem...[...]
Podsumowując: czytanie książki przed filmem to często duże ryzyko...a często przygoda...wszystko zależy od sytuacji czy ruszamy książkę klasyka czy książka powstanie na podstawie filmu
I teraz nie wiem jak sklasyfikować odpowiedź, bo brzmi trochę tak: "jestem za, a nawet przeciw"

Mnie chodziło o sytuację w której "Twórca" jest ekranizacją książki np. Lema, którego jeszcze nie czytałeś
Dodam do mojej małej sondy kolejnego kolegę z pracy, który powiedział że nie sięgnąłby po książkę przed seansem, na dodatek przypomniał mi, że bardzo podobał mu się serial "Gra o tron", a najlepsze jest to, że pod wpływem serialu sięgnął po źródło i się rozczarował, twierdzi że dla niego serial jest lepszy, więc mam już pełne spektrum wypowiedzi i żadnego trendu na razie
2:2
(Robert, fire_caves) : (HAL 9000, Wojtek)
Jeżeli chodzi o Dicka, to jestem fanem jego twórczości i polecam film A Scanner Darkly (2006), bo to najlepsza jak dotąd ekranizacja jego powieści:
O ile oczywiście, tego nie znasz
W każdym razie pięknie udało się uchwycić klimat.
Blade Runner oczywiście 10/10, ale "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" 100/10
https://youtu.be/zoNWvmxCwLc?t=1042
♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
