24-09-2023, 10:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-09-2023, 11:59 przez ILSA FAUST.)
(22-09-2023, 21:41)JVC 4K napisał(a): Dobra, a jak się odniesiesz do filmu Johna Carpentera z 82r. film "Coś" w którym nie było ani jednej kobiety?
Ja myślę, że tam był wątek miłosny pomiędzy Kurtem Russelem a miotaczem ognia...

Tak. masz rację, to mocno zastanawiające, że nie ma żadnej babki w filmie, w dodatku lata osiemdziesiąte...gdzie golizna nawet przenika do kina familijnego...
Nie czytałem opowiadania na podstawie, którego powstał "cosiek", może ktoś kto czytał znajdzie tam jakiś kobiecy akcent...
Z drugiej strony to wydaje mi się że to raczej nie jest żaden gejowski manifest, chyba że się mylę, bo świat postrzegam raczej jako ortodoksyjny wyznawca wszelkiej maści kobiet. Po prostu na takie wyprawy badawcze raczej się nie wysyła ładne babki aby się zmarnowały zamarzając na śmierć...wszystko kwestia scenariusza oczywiście, ale to może coś z Carpenterem było nie ten teges...bo Russela raczej bym nie posądzał o brak chemii do płci pięknej.
Za to w remake'u z 2011 roku mamy babkę z miotaczem...więc w jakiś tam sposób równowaga została przywrócona w przyrodzie.
The Thing to ważny element mojej kolekcji STEELBOOK 4K, także wydanie z soundtrackiem z dwoma winylami, jeden od Enio, drugi od Carpentera...nie oglądam kilkanaście razy w roku ale raz na 3-4 lata tak, i właśnie wrzuciłem oba filmy (oryginał w 4K, remake w 2K) oraz sountrack w kolejce do powtórki, tym razem mam misję do wykonania, znaleźć kobiecy aspekt...wtedy raz jeszcze się wypowiem...
może ten piesek z filmu to suka...?

(24-09-2023, 10:59)Gieferg napisał(a): ale przez beznadziejną końcówkę nigdy więcej do niego nie wracałem.
Choć to nie ma związku z brakiem kobiet
No właśnie Gieferg, bo gdyby na końcu Russel wyskoczył w końcówce z uratowaną babką w rękach, w samych majtkach, która przez cały film sumiennie i konsekwentnie gubiła by poszczególne elementy garderoby to i box office byłby w ogóle jakiś, no i projekcje u mnie co roku, nawet Gieferg by wracał do filmu częściej...jak sądzę

Więc na pytanie czy brak kobiet w klasyku sci_fi szkodzi, odpowiadam, że zdecydowanie TAK
(06-09-2023, 14:28)HAL 9000 napisał(a): ILSA FAUST napisał(a):
tylko czekać na premierę a potem na steelbooka...
Dokładnie, coś czuję że na jednym seansie się nie skończy
HAL, premiera już za kilka dni...idziesz do IMAXA?
w moim IMAX (cinema city Wrocław) na razie Barbie w repertuarze...

czekam na możliwość zakupu biletów, więc w najgorszym wypadku to będzie piątek
mam tylko nadzieję, że będzie więcej kobiet niż w The Thing Carpentera...
