Bumblebee mial o tyle latwo, ze wyszedl po 2 okropnych filmach (czesc 4 i 5), wiec nie potrzeba tutaj wielkiego wysilku, zeby w miare usatysfakcjonowac widownie.
Gdyby tak probowac ocenic sam film, to ogolnie jest ok, ale jakiegos szalu nie odnotowalem z tego powodu.
Troche dziwi fakt, ze gdy glowna bohaterka przedstawiala mocno cechy meskie, to w kontrascie do niej postawiono ''chlopaka'' z cechami damskimi ;-)
Prosciej by bylo zamienic postacie (postacie a moze i niektorych aktorow, bo o ile Hailee Steinfeld jako Charlie nie da sie nie lubic, tak Jorge Lendeborg jako Memo raczej troche nie dal rady).
No i pomimo nawiazan do ''Breakfast club'' i utworow muzycznych z tamtej epoki, to jednak troche brakuje tutaj... klimatu, albo czegos...
Mysle, ze film moze zyskac z czasem; zobaczymy... pewnie obejrze ponownie, jak juz sie pojawi na plycie.
PS.
Widze ze jest juz dostepny pre-order (najtaniej chyba jak dotychczas) w waszym ulubionym sklepie zoom ;-) za 18£ z kodem sign up.
Gdyby tak probowac ocenic sam film, to ogolnie jest ok, ale jakiegos szalu nie odnotowalem z tego powodu.
Troche dziwi fakt, ze gdy glowna bohaterka przedstawiala mocno cechy meskie, to w kontrascie do niej postawiono ''chlopaka'' z cechami damskimi ;-)
Prosciej by bylo zamienic postacie (postacie a moze i niektorych aktorow, bo o ile Hailee Steinfeld jako Charlie nie da sie nie lubic, tak Jorge Lendeborg jako Memo raczej troche nie dal rady).
No i pomimo nawiazan do ''Breakfast club'' i utworow muzycznych z tamtej epoki, to jednak troche brakuje tutaj... klimatu, albo czegos...
Mysle, ze film moze zyskac z czasem; zobaczymy... pewnie obejrze ponownie, jak juz sie pojawi na plycie.
PS.
Widze ze jest juz dostepny pre-order (najtaniej chyba jak dotychczas) w waszym ulubionym sklepie zoom ;-) za 18£ z kodem sign up.
