01-04-2015, 18:51
Gdybysmy gadali tylko o tych, ktore sie nam podobaja, nie byloby "fun-u".
Sporny nadal pozostaje tzw. artyzm i wszystko inne... Strasznie nie lubie, gdy probuje sie zamaskowac miernote, wciskajac frazy o kunszcie i artystycznych walorach wizualnych i dzwiekowych. Czasami jednak szambo wylewa sie az poza powierzchnie i niezle smierdzi....sciema.
(01-04-2015, 18:51)Haqu napisał(a):(01-04-2015, 18:20)TomaszG napisał(a): Naprawdę warto ciągnąć dyskusję o tak g.... filmie?
Warto ciągnąć dyskusję o każdym filmie, bo to jak odbieramy filmy to kwestia całkowicie subiektywna. Rozkładając go na czynniki mamy bardzo dobrą warstwę artystyczną oraz dobrą grę Goslinga - sporna pozostaje fabuła i sposób jej przedstawienia.
Sporny nadal pozostaje tzw. artyzm i wszystko inne... Strasznie nie lubie, gdy probuje sie zamaskowac miernote, wciskajac frazy o kunszcie i artystycznych walorach wizualnych i dzwiekowych. Czasami jednak szambo wylewa sie az poza powierzchnie i niezle smierdzi....sciema.
