W domu lepiej się ogląda, kiedy ekran jest (prawie) w całości wypełniony.
Ideą ekranu panoramicznego zawsze było to, że ma być on szerszy niż standardowy, a nie niższy.
W kinie efekt tego jest super, w kinie domowym już gorzej, ale jeśli chce się zachować OAR, to nie ma innej możliwości niż walnięcie grubych czarnych pasów.