Może jeszcze słówko. Mam przeczucie, że sporo osób odpowiedzialnych za szeroko pojęte rozpowszechnianie filmów czyta nas (?). Wnoszę tak, gdyż na nieaktywnym forum Kino Polska co niektórzy przyznawali to otwarcie, inni w korespondencjach prywatnych. Tu może być podobnie.
Pociesza fakt (a coś o tym wiem), iż gros młodych ludzi zaczyna protestować przeciwko bylejakości. Mówią jawnie o nieuczciwych czynnościach, które muszą wykonywać w pracy, a potem z niej rezygnują. Niechaj „prezesi” wyciągają wnioski.
I jeszcze coś, ale na zakończenie. Na forum Kino Polska wysmażyliśmy (gremialnie) sporo merytorycznych listów do ludzi z branży. Z perspektywy czasu oceniam, że nie do końca daremnie. Były odpowiedzi, wyjaśnienia, obietnice - a ja obszerne fragmenty maili wklejałem do wiadomości.
Kilka dni temu na VOD TVP przypomniałem sobie (na małym ekranie) zrekonstruowany serial „Parada oszustów” (1977). W OAR! Możliwość ujrzenia oryginalnych formatów telewizja obiecała krótko po naszych protestach (mowa była o specjalnych transmisjach w godzinach nocnych). Zbieg okoliczności? Może tak. Ale robić coś trza!
Pociesza fakt (a coś o tym wiem), iż gros młodych ludzi zaczyna protestować przeciwko bylejakości. Mówią jawnie o nieuczciwych czynnościach, które muszą wykonywać w pracy, a potem z niej rezygnują. Niechaj „prezesi” wyciągają wnioski.
I jeszcze coś, ale na zakończenie. Na forum Kino Polska wysmażyliśmy (gremialnie) sporo merytorycznych listów do ludzi z branży. Z perspektywy czasu oceniam, że nie do końca daremnie. Były odpowiedzi, wyjaśnienia, obietnice - a ja obszerne fragmenty maili wklejałem do wiadomości.
Kilka dni temu na VOD TVP przypomniałem sobie (na małym ekranie) zrekonstruowany serial „Parada oszustów” (1977). W OAR! Możliwość ujrzenia oryginalnych formatów telewizja obiecała krótko po naszych protestach (mowa była o specjalnych transmisjach w godzinach nocnych). Zbieg okoliczności? Może tak. Ale robić coś trza!
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
