![]() |
|
Pierdololo polityczne - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Pozostałe (https://forum.filmozercy.com/dzial-pozostale--16) +--- Dział: Na luzie (https://forum.filmozercy.com/dzial-na-luzie) +--- Wątek: Pierdololo polityczne (/watek-pierdololo-polityczne) |
RE: Pierdololo polityczne - Szczepan600 - 11-12-2018 Wolf chyba o innej wygodzie mówimy :-D Mi chodziło o przyzwyczajenia kulturowe. Mój głos akurat już znasz. A co do posiadania, to ponieważ mam bardzo dużo doczynienia ze skrajną biedą i patologią (w skali micro-miejscowości, ale zawsze), to często słyszę o ich poglądach. Nie jestem przekonany czy przełożyliby „obiecany dobrobyt” nad „stabilną biedę” i wyrwanie z „ekosystemu państwa”. Można gdybać. Autentycznie chciałbym być tak pewny wyniku takiego głosowania jak ty :-) Ciekawi mnie, co by było gdyby nagle Polska powiedziała (w uproszczeniu) „węgiel stop, tylko czysta energia”. Jak duża byłaby fala sprzeciwów. RE: Pierdololo polityczne - Wolfman - 11-12-2018 Mój też znasz i paru kolegów również. Dużo ludzi ma już dość utrzymywania bogaczy, roboty za grosze , polityków i skrajności do jakich doprowadzają i wszelkiej panoszącej się wszędzie "dobrotliwych kaznodziei" wszelkich religii czyli pasożytów liczących na nasze pieniądze. RE: Pierdololo polityczne - Szczepan600 - 11-12-2018 Rozwiń „utrzymywanie bogaczy”. Bo nie wiem czy rozumiemy to identycznie. RE: Pierdololo polityczne - Wolfman - 11-12-2018 Jak robisz np w korposzczurowni za przeciętną stawkę, to gdzie ta kasa wpływa? Kto rządzi światem? RE: Pierdololo polityczne - Bender - 11-12-2018 Ale wiesz, że to są prowadzące do nikąd uproszczenia. RE: Pierdololo polityczne - sebas - 12-12-2018 (11-12-2018, 21:36)Ethan napisał(a): Mnie bawi nazywanie mnie lewakiem, ale traktuje to jako komplement, bo to chyba oznacza osobę otwartą na świat, której problemu nie sprawia obcowanie z kulturą wyższą. Wykształconą, radzącą sobie w życiu, tolerancyjną (brak jej tylko dla głupoty, a tej jest dużo), nie proszącą o żadne zasiłki, nie jęczącą jak to jest źle, nie przesiąkniętą tym całym polskim poczuciem winy.Ty tak na serio? Mam rozumieć, że jak ktoś nie podziela Twoich poglądów to automatycznie jest zamknięty na świat, nietolerancyjny, niewykształcony itd... Fajna filozofia. Ktoś nie podziela Twoich poglądów - czyli z automatu idiota, a jego postawa potwierdza jedynie Twoją wyższość. Po prostu genialne. (11-12-2018, 19:54)Szczepan600 napisał(a): „Lewactwo” to jedyna, sensowna idea dla tego świata. Każdy to wie :-)Jakoś Europa nieźle sobie radziła przez wieki bez tego, jak to nazwałeś "lewactwa". Na fundamencie tych wszystkich "przestarzałych" idei z których tak się naśmiewacie zbudowano dobrobyt tego kontynentu. (11-12-2018, 19:54)Szczepan600 napisał(a): Dlatego jedność Europy na start, najlepiej stworzyć jedno państwo.Już to kiedyś próbowano zrobić. Przykładowo, tak jakoś na początku XX-wieku. Co z tego wyszło i ile istnień ludzkich to kosztowało, to chyba każdy wie... (11-12-2018, 19:54)Szczepan600 napisał(a): Wywalić religię i inne zabobony,A czemu? Pragniesz (jak rozumiem) wolności dla ludzi, a jednocześnie mówisz co mają myśleć w kwestii wiary. (11-12-2018, 19:54)Szczepan600 napisał(a): Narzucić nowe normy kulturowe, dietetyczne i ekologiczne... i może wtedy odrobinę się poprawi. Inaczej nie ma szans.Ponownie, narzucić. No więc gdzie ta wolność? No i oczywiście ekologia - magiczne słowo. Lekarstwo na wszystko. A ktoś się zastanowił ile ta ekologia kosztuje? Dzięki proekologicznej dyrektywie RoHS mamy elektronikę, która ledwo dożywa okresu gwarancyjnego i potem trzeba produkować nowy egzemplarz. Mamy małe silniczki w autach, które rozlatują się po 100tys km. Potem produkujemy nowy, czyli zużywamy kolejne surowce i energię... (11-12-2018, 21:49)Szczepan600 napisał(a): Ciekawi mnie, co by było gdyby nagle Polska powiedziała (w uproszczeniu) „węgiel stop, tylko czysta energia”. Jak duża byłaby fala sprzeciwów.W przypadku Polski to przepis na katastrofę. Nie utrzymasz gospodarki na OZE. Nie da się. Po prostu. Rezygnujesz z węgla, to musisz przejść na atom (i to akurat uważam za rozsądne rozwiązanie). Z OZE to możesz owszem prywatny domek jakoś utrzymać, ale nie konkurencyjny przemysł. Problem z OZE i jej zwolennikami, jest właśnie taki, że pewne zagadnienia techniczne i ekonomiczne zbytnio upraszczają. (08-12-2018, 00:04)Ethan napisał(a): Do tego zmierzch Europy, która przez dziesiątki lat opływała w bogactwo. Niska jej dzietność, potrzeba taniej siły roboczej z krajów trzeciego świata, tego procesu nie da się odwrócić. (11-12-2018, 20:55)Szczepan600 napisał(a): , aborcja na życzenieNo właśnie, jak to się ma do siebie? Gdyby nie te "światłe" idee nie byłoby dzisiaj tego problemu, w takiej skali. Nikt by nie potrzebował taniej siły roboczej z krajów trzeciego świata. Zresztą, coś ta siła się nie kwapi do pracy (z tego co przekazują media i ludzie, którzy dużo podróżują po Europie). Bogactwo Europy wzięło się z pracy Europejczyków. To, że niektórym odbiło z nadmiaru dobrobytu, to druga sprawa. Wystarczy się skupić na tych wartościach, co dawniej i sytuacja się poprawi. (10-12-2018, 15:58)Bender napisał(a): na początek rozmotowujemy armię i odcinamy się od Europy, z którą możemy stworzyć jakąkolwiek realną, poza-natowską siłę..Niestety, militarnie Europa bez NATO (czytaj bez USA) nie może stanowić znaczącej siły militarnej. Taka armia UE (bo mam wrażenie do tego zmierzasz), to była by porażka na całej linii. Z koszar by się nie ruszyła w przypadku realnego konfliktu. Armia ma mieć przede wszystkim siłę odstraszania. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby, by musiała sprawdzać się w boju. A hipotetyczna armia UE, to raczej by śmiech wzbudzała... (11-12-2018, 20:01)wolfman napisał(a): Jedna Eu to jedna władza ze zmniejszonym polem manewru i brakiem immunitetu, ot robole jak i my.Pięknie, tylko to kompletnie nierealne do osiągnięcia. Europejskie superpaństwo oznaczałoby w praktyce jeszcze większą biurokrację, centralizację władzy i jej oderwanie od rzeczywistości niż jest to teraz w EU. Poza tym jak tu miałaby działać demokracja? Przecież po hipotetycznym zniknięciu granic, narody jako takie by nie zniknęły. Ich kultura, tradycja przekonania również. Każdy "naród" głosowałby tak, aby jemu było jak najlepiej. Te najliczniejsze decydowałby o wszystkim, czyli wracamy do punktu wyjścia. Znowu będą biedni i bogaci ponad stan, równi i równiejsi. Państwa pozwalają na jako taką konkurencję, swobodę do podejmowania decyzji. RE: Pierdololo polityczne - Wolfman - 12-12-2018 (12-12-2018, 02:07)sebas napisał(a): Pięknie, tylko to kompletnie nierealne do osiągnięcia.Wszystko jest do osiągnięcia. Po prostu postrzegasz i prze konwertujesz w myśli sprawy starym tokiem jakie są obecnie i bez tej biurokracji nie widzisz innego porządku. Przyszłość z nowym porządkiem i bez pieniądza jest jak najbardziej możliwa, wszystko małymi krokami. Rządy muszą przestać istnieć w takiej formie jakiej istnieją czyli tzw pośrednicy, którzy dzierżą władzę i nie chcą jej oddać jak widać po tym co się dzieje we Francji. Szkoda natomiast, że oni mają tylko kręgosłup, a obywatele z innych państw już nie, jeszcze gdyby całkowicie doprowadzili do upadku rządu to byłoby miło oglądać. (12-12-2018, 02:07)sebas napisał(a): Przecież po hipotetycznym zniknięciu granic, narody jako takie by nie zniknęły. Ich kultura, tradycja przekonania również. Każdy "naród" głosowałby tak, aby jemu było jak najlepiej. Te najliczniejsze decydowałby o wszystkim, czyli wracamy do punktu wyjścia.Podobnie jest z nami , cyfry nie akceptujemy tutaj, a nowe pokolenia nie mają z nią problemu. Będziemy dinozaurami , które wymrą , a nowe pokolenia ustanowią porządek. Przede wszystkim poprawiona edukacja każdego, bez wyjątku, tak by miał świadomość swojej przynależności w społeczeństwie i swoją rolę do odegrania i podejmowania decyzji co do przyszłości całej EU. Reszta się sama ułoży z czasem. (12-12-2018, 02:07)sebas napisał(a): Niestety, militarnie Europa bez NATO (czytaj bez USA) nie może stanowić znaczącej siły militarnej.Obecna pewnie i tak, choć bym znowu nie przeceniał innych. Ale po prawdziwym zjednoczeniu stałaby się potęgą. RE: Pierdololo polityczne - sebas - 12-12-2018 (12-12-2018, 08:48)wolfman napisał(a): nie chcą jej oddać jak widać po tym co się dzieje we Francji. Szkoda natomiast, że oni mają tylko kręgosłup, a obywatele z innych państw już nie, jeszcze gdyby całkowicie doprowadzili do upadku rządu to byłoby miło oglądać.OK. Rozumiem Twój punkt widzenie, tylko zauważ proszę, że przeciwko Macronowi protestuja również Ci sami ludzie, którzy Go wybierali. Teraz przejrzeli na oczy? To co dzieje się teraz we Francji było od dość dawna do przewidzenia. Potrzebny jest nie tylko kręgosłup, jak to ująłeś, ale przede wszystkim zdrowy rozsądek i umiejętność logicznego myślenia. Ludzie muszą być rozsadni i zastanowić się dobrze, zanim coś zrobią... (12-12-2018, 08:48)wolfman napisał(a): Przede wszystkim poprawiona edukacja każdego, bez wyjątku, tak by miał świadomość swojej przynależności w społeczeństwie i swoją rolę do odegrania i podejmowania decyzji co do przyszłości całej EU.Widzisz, dla mnie edukacja to przede wszystkim fizyka, matematyka itd... Tego brakuje. Te dziedziny wiedzy uczą przy okazji właśnie logicznego myślenia i zdrowego rozsądku, ale OK, solidna wiedza z "WOS" też by się przydała. Niestety, mam nieodparte wrażenie, że kolejne "młodsze" pokolenia sa coraz głupsze, podatne ekstremalnie na manipulacje. Pytanie, jak wprowdzić tą poprawioną edukację. Na poziomie podstawowym w większości krajów w Europie masz państwowe szkolnictwo, więc... RE: Pierdololo polityczne - Pai-Chi-Wo - 12-12-2018 Manifest z Ventotene https://pl.wikipedia.org/wiki/Manifest_z_Ventotene https://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10109 RE: Pierdololo polityczne - Użytkownik usunięty - 12-12-2018 (11-12-2018, 19:54)Szczepan600 napisał(a): „Lewactwo” to jedyna, sensowna idea dla tego świata. Każdy to wie :-) Dlatego jedność Europy na start, najlepiej stworzyć jedno państwo. Wywalić religię i inne zabobony, dać wszystkim równe prawa niezależnie od koloru skory, płci czy orientacji. Narzucić nowe normy kulturowe, dietetyczne i ekologiczne... i może wtedy odrobine się poprawi. Inaczej nie ma szans. Ten post idealnie wręcz opisuje istotę lewactwa i dlaczego jest ono tak obrzydliwe. Dać wszystkim równe prawa i narzucić normy. Dać wszystkim równe prawa i zabronić religii i "innych zabobonów". Heh, ty naprawdę nie dostrzegasz tu absurdu? Dlatego właśnie to lewackie ideololo jest obrzydliwe podwójnie, bo po pierwsze dąży do zamordyzmu, a po drugie jest pełne hipokryzji, bo przy dążeniu do rzeczonego zamordyzmu utrzymuje, że dąży do wolności. Zresztą to wszystko, o czym piszesz, już przerabialiśmy. Nazywało się to bolszewizmem i się nie sprawdziło. (11-12-2018, 21:36)Ethan napisał(a): Mnie bawi nazywanie mnie lewakiem, ale traktuje to jako komplement, bo to chyba oznacza osobę otwartą na świat, której problemu nie sprawia obcowanie z kulturą wyższą. Wykształconą, radzącą sobie w życiu, tolerancyjną (brak jej tylko dla głupoty, a tej jest dużo), nie proszącą o żadne zasiłki, nie jęczącą jak to jest źle, nie przesiąkniętą tym całym polskim poczuciem winy. Wprost przeciwnie, lewak to jedynie osoba, która uważa się, za taką, jak piszesz. A tak naprawdę jest zacofany, nietolerancyjny i głupi. Bo tolerancja nie oznacza tolerowania jedynie mniejszości etnicznych, czy seksualnych. Tolerancja oznacza tolerowanie ODMIENNOŚCI, czyli czegoś, co różni się od twojego światopoglądu, a zatem również patriotów, propaństwowców, osób wierzących, itp. których poglądy ty określasz mianem głupoty. Nie jest sztuką tolerowanie osób o tym samym światopoglądzie, sztuką jest tolerowanie osób o innym, np. dokładnie przeciwnym światopoglądzie. Sądzę, że co do zasady niczym nie różnisz się od troglodyty określającego innych ludźmi mianem "czarnucha", czy "pedała". Oni mają bezpodstawny problem z mniejszościami etnicznymi lub seksualnymi, ty - z osobami wierzącymi lub patriotami. Bawi cię szufladkowanie? Rozumiem, że w sposób pozytywny, bo sam robisz dokładnie to samo. Ot, choćby szufladkując ludzi przez pryzmat stanu cywilnego. Ja nie odpowiem na to pytanie, ponieważ nie mam w zwyczaju opowiadać o sobie i swoim życiu randomowym ludziom z forum internetowego, ale jednak zwracam na to uwagę, bo to szufladkowanie jest po prostu kolejnym, szablonowym wręcz argumentem, obnażającym lewacką hipokryzję. Cytat:PS Aby być dokładnym, Polska u podstaw jest pogańska, nie katolicka, a najwybitniejszy Polak w dziejach powiedział znamienne: To zależy jak zdefiniujesz Polskę. Bo jako państwo powstała tylko i wyłącznie przy pomocy (lub jak kto woli z wykorzystaniem) kościoła katolickiego i wiary, które spoiły podzielone plemiona słowiańskie. Wcześniej nie było Polski, były plemiona słowiańskie, czasem łączące się w drobne księstewka. One były pogańskie i gdyby takie pozostały, zniknęłyby w mroku dziejów jak Prusowie, czy inni Jaćwingowie. Ponieważ jednak na ziemiach obecnie polskich pojawiło się chrześcijaństwo i odniosło sukces, stało się ono spoiwem dla polskiej państwowości, pozwoliło się jej ukształtować i uzyskać podmiotowość na arenie międzynarodowej. Na tym rola chrześcijaństwa się nie skończyła, bo następnie przyczyniło się do zwalczenia analfabetyzmu - przypominam, że w odległych czasach szkoły były wyłącznie kościelne. A w historii nowożytnej kościół odegrał niebagatelną rolę w obalaniu komunizmu w Polsce. A co do cytatu, to zwracam jedynie uwagę, że najbardziej despotyczne rządy w Polsce aktywnie religię zwalczały. Kościuszko czasów komunizmu nie dożył, ale kto wie jakie by było jego zdanie, gdyby dożył. Rozumiem, że ty za tymi czasami tęsknisz? EDIT: a co do UE i idei zjednoczonej Europy, to jest to jak najbardziej słuszna idea. Pod warunkiem jej dobrowolnego wprowadzenia i na demokratycznych zasadach. Czyli w taki sposób, jak to się zaczęło, czyli UE jako wspólnota swobodnego przepływu towarów, ludzi i usług. Niestety obecna UE przypomina bardziej ZSRR-bis i jako taka wkrótce upadnie. I dobrze, bo zamordyzm jest zły pod każdą postacią, nie tylko mającą twarz Stalina, czy Lenina, ale również Junckera, Timmermansa, czy Tuska. |