![]() |
|
Kupowanie filmów a piractwo - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Kupowanie filmów a piractwo (/watek-kupowanie-filmow-a-piractwo) |
RE: Kupowanie filmów a piractwo - Wolfman - 05-02-2016 Mi cały czas tu chodzi o masowego odbiorce jakim jest szarak, nie patrzcie na to przez pryzmat bogaczy, tylko zwykłego szaraka którego jest na świecie mlny, który powinien powinien mieć dostęp do wypożyczalni online i nie wygórowaną kasę móc obejrzeć film na jaki ma ochotę w Polsce. Większość tego typu ludzi nie udziela się nigdzie. To jakbyś ty smakosz schabowego udzielał się na forach kucharskich. Ciebie od strony kuchni schabowy interesować nie musi ,a chcesz go pożerać tonami, to samo zwykły odbiorca. Ma gdzieś głęboko w d... wszelkie fora internetowe, a chce obejrzeć po prostu film. Ja tu do tego zmierzam. Oglądam z kobietą czasami filmy w tvp rzadko , ale jednak. Nie uświadczyłem tam żadnej reklamy promującej nośniki blu i wypożyczalnie internetowe. To skąd ma wiedzieć o tym jak to się rozwija? Szukać w google? Nie, masa ludzi wbrew pozorom nie chce klikać po stronkach, czytać artykuły i komentarze pod nimi wprowadzające mu jeszcze większy zamęt. Skoro chcą zarabiać na tym ,zmniejszyć piractwo to niech promują swój towar, skoro im nie zależy to zmiany będą powolne i mało zauważalne. Pamiętajcie zdecydowana większość ludzi nie jest ogarnięta w terminach paypal, sklepy zagraniczne. Chcą zwyczajnie obejrzeć raz jedyny i skasować. NIE KOLEKCJONOWAĆ i gromadzić setki tytułów jak my. Wyjdźcie w końcu poza tok myślenia - kupować fizycznie i gromadzić stosy filmów. Dopóki to się nie rozwinie na masową skalę w Polsce to nie ma o czym pisać. RE: Kupowanie filmów a piractwo - Mefisto - 05-02-2016 (05-02-2016, 12:47)Regis napisał(a): Filmy z zagranicy podraża nieco wysyłka. Filmy z zagranicy podraża przede wszystkim walutowe przebicie
RE: Kupowanie filmów a piractwo - mkocisze - 05-02-2016 (05-02-2016, 13:11)Sokal napisał(a): Jak mam Ci odpowiedzieć skoro nie nie odpowiedziales na moje pytanie "ile to gruba kasa"? :-) Tu mnie masz.. To co podałeś tj 40k to myślę ze takie osoby to napewno nie powinny mieć dylematów co do pochodzenia filmów...ale myślę też że jak się posiada sprzęt za min 5-10tyć i chce się z niego w pełni korzystać to już chyba nie jest "budżetówka" i na zakupienie filmu powinno być stać..takie jest moje zdanie(05-02-2016, 13:15)wolfman napisał(a): Mi cały czas tu chodzi o masowego odbiorce jakim jest szarak, nie patrzcie na to przez pryzmat bogaczy, tylko zwykłego szaraka którego jest na świecie mlny, który powinien powinien mieć dostęp do wypożyczalni online i nie wygórowaną kasę móc obejrzeć film na jaki ma ochotę w Polsce. Większość tego typu ludzi nie udziela się nigdzie. To jakbyś ty smakosz schabowego udzielał się na forach kucharskich. Ciebie od strony kuchni schabowy interesować nie musi ,a chcesz go pożerać tonami, to samo zwykły odbiorca. Ma gdzieś głęboko w d... wszelkie fora internetowe, a chce obejrzeć po prostu film. Ja tu do tego zmierzam. Oglądam z kobietą czasami filmy w tvp rzadko , ale jednak. Nie uświadczyłem tam żadnej reklamy promującej nośniki blu i wypożyczalnie internetowe. To skąd ma wiedzieć o tym jak to się rozwija? Szukać w google? Nie, masa ludzi wbrew pozorom nie chce klikać po stronkach, czytać artykuły i komentarze pod nimi wprowadzające mu jeszcze większy zamęt. Skoro chcą zarabiać na tym ,zmniejszyć piractwo to niech promują swój towar, skoro im nie zależy to zmiany będą powolne i mało zauważalne. Moim zdaniem tu bardzo nie ma innego toku myślenia jak: kup lub wypożycz lub idź do kina ale wszędzie jest to samo tj. zapłać! Mnie uczono w domu i to przekazuje też swoim dzieciom, ogólnie mówiąc: że zabranie jakiejś rzeczy bez zgody właściciela jest złe i ma swoją nazwę....i tyle to moje zdanie Smakoszem kotletów schabowych to nawet jestem i lubię je jeść ale pamiętam czasy jak nie zawsze było mnie na nie stać i jadłem je tylko od czasu do czasu...powiem nawet że rzadko.... czasami trzeba dostosować jadłospis do zarobków..
RE: Kupowanie filmów a piractwo - Wolfman - 05-02-2016 @up Tak owszem, kup-zapłać. Ale , żeby kup-zapłać działało musi być co kupować dla każdej z grup. Niestety podejście wydawców jest takie - nie opłaca się. No skoro się im nie opłaca , to się dzieje co chce i nie ma co narzekać , że inni piracą. Wydawcy systemów do grania jak konsole jakoś odkryli , że głównym źródłem zarobku są właśnie szaraki ,które nie siedzą w temacie , a chcą pograć. Więc reklamują swój sprzęt, wychodzą gry pod niedzielnych graczy z łapami z drewutni. Nawet dla jaskiniowców co nie posiadają kont bankowych i nie znają paypal, są zdrapki by mogli wydawać kasę w wirtualnych sklepach. Ludzi nie grających na konsolach znam dziesiątki, a nie oglądających filmów? Nie znam, ani jednego. To co na grę wyda człowiek 200 złocisza, a na film nie wyda w wirtualnej wypożyczalni 2-5 za obejrzenie? Trzeba dotrzeć do każdej z grup, a tak się nie dzieje. RE: Kupowanie filmów a piractwo - mkocisze - 05-02-2016 (05-02-2016, 14:24)wolfman napisał(a): @up Z całą argumentacją bym się zgodził jakby był to temat w stylu: co bym zrobił żeby dać co jeść swoim dzieciom..sporo bym wtedy dopuścił i to dla każdej grupy..reszta to jak już wspomniałem: mieć mogę ale nie muszę....a tak z ciekawości skąd ten pułap 2-5 a czemu nie 10-20 lub poniżej 1zł....? Np. na platformie nc+, jest wypożyczalnia i za parenaście złotych można obejrzeć w miarę nowy film. Oczywiście trzeba zainwestować w abonament. To już wielu powinno wystarczyć pytam bo nie wiem do końca jakiej rewolucji filmowej oczekujesz.....
RE: Kupowanie filmów a piractwo - Sokal - 05-02-2016 (05-02-2016, 14:02)mkocisze napisał(a): Tu mnie masz.. W tym budżecie (10k) to się ledwie zamykamy z samym gołym telewizorem - tak to widzę. Ale rozumiem, że ktoś może mieć inne potrzeby (lub możliwości) - większe lub mniejsze. I nie zmienia to faktu, że nadal można czerpać dużą przyjemność z oglądania filmów. Poza tym sprzęt to tylko początek i tak naprawdę z czasem stanowi mniejszą część budżetu na hobby. Sprzęt powiedzmy za 20k. Dużo? Kwestia względna. Jeśli kupujemy 300 plyt i część jest po okazyjnych cenach, a część to nowości po cenach premier (do tego steelbooki, 3d, edycje kolekcjonerskie, etc.) to jakby nie patrzeć jesteśmy w najlepszym przypadku na poziomie 50 zł za film. Ile kosztują filmy? 15k. Powiedzmy, że 1/3 odsprzedamy po 40 zł. I tak wydaliśmy 11k. Ponad połowa ceny sprzętu. Owszem, ktoś kupuje mniej filmów, bo ma mniejsze fundusze. Ale wtedy zapewne ma też tańszy sprzęt. Proporcje zatem pozostają. Reasumując. Sprzęt nie jest wcale najdroższy w tym wszystkim. I... to nie jest tanie hobby. Natomiast jest do niego łatwy i tani dostęp poprzez sieć, a i istniejące prawo do tego nie zniechęca. Ja kupuję oryginały, bo: - nie chcę się zastanawiać czy kopia którą mam jest tą najlepszą pod kątem av czy może jej twórca coś zepsuł; owszem wydawcy też coś knocą, ale mam do nich większe zaufanie, niż do anonimowego pirata, - nie mam czasu na szukanie i ściąganie z sieci; zakup w s/mm jest szybki, wygodny i pewny, - wkrecilem się w steelbooki ;-) - stać mnie i nie dzieje się to kosztem niczego. Świadomość, że kasa trafia do twórców + etyka to niejako gratisy, które mam przy okazji. Ale chyba się nam dyskusja rozmyla. Odeszlismy od tematu... RE: Kupowanie filmów a piractwo - Regis - 05-02-2016 odnośnie rekalmowania filmów na BD to taki Avatar - czyli hit sprzedaży - sprzedał się w ilości 32 tysięcy egzemplarzy (dane 2012). Ilość nie powala, tym bardziej że to film który każdy kto posiada kino domowe chce mieć jako pokazówkę możliwości ![]() 32.000 x 20 PLN zysku dystrybutora daje jakiś 640 tysięcy dochodu (strzelam jaki jest dochód ale myślę że 20 PLN to maks bo w cenie jest jeszcze licencja, koszt produkcji, dystrybucji no i marża sklepu). Z czego tu się reklamować? Tylko ni w ząb nigdy nie zrozumiem dlaczego nie wrzucą nas do wspólnego worka z Niemcami czy UK aby chociaż napisy były... RE: Kupowanie filmów a piractwo - Wolfman - 05-02-2016 @mkocisze Pułap cenowy po prostu strzelam, bo ile mogłoby kosztować tylko obejrzenie filmu online, dla osoby która nie chce abonamentu. @Regis Nie z czego się reklamować ,ale co reklamować. Napisy też bym chciał w filmach z UK. Rozwiązałoby to wszystkie moje problemy i męczarnię z szukaniem danego filmu. Jak w Polsce mają w d... kolekcjonera bądź klienta , który chce mieć parę filmów, to niech tam zarabiają. RE: Kupowanie filmów a piractwo - accept2 - 05-03-2016 Obecnie jest największe piractwo jakiego dotąd świat nie zaznał. Pamiętam jak w latach `90 i początek 2000 na Polskę władze europejskie naciskały aby zlikwidować piractwo bo do unii nie wejdziemy hehe śmiechu warte. RE: Kupowanie filmów a piractwo - Filmożerca Alan - 28-05-2016 Pytanie do Szczepana. A jak obejrzałem film na Cda to zrobiłem nielegalnie? (Tak, potem go kupiłem) |