Filmozercy.com | Forum
Black Panther [MCU Vol#18] - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Black Panther [MCU Vol#18] (/watek-black-panther-mcu-vol-18)

Strony: 1 2 3


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Gieferg - 19-02-2018

Tak wnioskuję po przejrzeniu Blu-ray.com, superherohype i statystyk tam cytowanych.

Trafiłem np. na post gościa, który pytał czy musi znać poprzednie filmy MCU żeby połapać o co chodzi, bo nigdy go MCU nie interesowało i w sumie dalej nie interesuje ale na Panterę chce iść. I takich przypadków z tego co słyszałem, jest cała masa.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Wolfman - 19-02-2018

(19-02-2018, 20:12)Mateusz napisał(a):  Matko, na żadnym filmie Marvela się tak nie wynudziłem.
Wasze opinie są naprawdę odmienne odnośnie tego typu kina. Niżej oceniłeś WW , aniżeli Suicide squad. W sumie zgodzę się z tym, bo ledwie dotrwałem do końca na WW, a Suicide obejrzałem bez większego wysiłku. Guardians seria, wskazała im kierunek jak należy to robić, że nabrałem ochoty znowu tego typu kino obejrzeć. Czekam obecnie na Thora 3, niedługo premiera. Mam nadzieję, że będzie jak Gief pisze. Choć mam pewne wątpliwości, bo poprzednie odsłony Thor`a wcale mnie nie kręciły


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Gieferg - 19-02-2018

Trzeci Thor to zupełnie co innego niż dwa poprzednie. Coś zdecydowanie ciekawszego, ale trzeba się też nastawić na największe jaja w MCU do tej pory, przy których chwilami Strażnicy Galaktyki wydają się poważnym filmem.

Pantera to teoretycznie też niby coś nowego, ale ma się wrażenie, że to odgrzany po raz dziesiąty kotlet tylko zamiast sosu polany polewą czekoladową. W zasadzie podstawy fabuły są podobne jak w pierwszym Thorze, tylko bohaterowie dużo mniej fajni.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Wolfman - 19-02-2018

Guardians za humor są na plus. Jeśli Thor oferuje coś jeszcze lepszego , to jestem za, byle nie na siłę jak w ostatnim dennym Spider-man Homocośtam. Myślałem, że po Amazing 2 już gorzej nie będzie, ale dało się.

Jak za gówniarza czytałem Tm-semic Spider-man, to przerwano główną serię po to by "cofnąć się w czasie i wydać trylogię walki Spider`a z Black Panther i o czymś takim marzyłem. Niestety odebrałeś mi chęci na pójście do kina, bo akurat mam urlop. Obejrzałem zdjęcia na Filmweb jego "wioski" z opancerzonymi "wieśniakami" i pass jak dla mnie.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Mateusz - 19-02-2018

(19-02-2018, 20:31)wolfman napisał(a):  Wasze opinie są naprawdę odmienne odnośnie tego typu kina. Niżej oceniłeś WW , aniżeli Suicide squad.

Cóż, tak właśnie widzę te filmy. WW jest co najwyżej średnim filmem, SS natomiast bardzo dobrym i oceny innych tego nie zmienią. Co do Pantery

(19-02-2018, 20:42)Gieferg napisał(a):  to odgrzany po raz dziesiąty kotlet tylko zamiast sosu polany polewą czekoladową
i doprawiony durnym scenariuszem z tragicznym aktorstwem.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Gieferg - 19-02-2018

Dla mnie SS jest jedynym filmem DCEU którego po pierwszym obejrzeniu nie tknę nawet kijem i przez szmatę. Zarówno WW jak i Black Panther (czyli dwa siebie warte takie se średniaczki) są znacznie lepsze od tego ścierwa.

Cytat: "cofnąć się w czasie i wydać trylogię walki Spider`a z Black Panther

A nie z Kravenem łowcą czasem? Bo pamiętam dokładnie taki manewr przy okazji "Ostatnich Łowów Kravena" (które właśnie były na 3 zeszyty). Pajączek w semicach walczył też z Pumą, ale żeby z BP? Nie kojarzę.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Wolfman - 19-02-2018

O racja, to był Kraven! Zapomniałem, ale klimat był niesamowity i z czymś takim kojarzyłem ten film.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Mierzwiak - 19-02-2018

(19-02-2018, 20:59)Mateusz napisał(a):  WW jest co najwyżej średnim filmem, SS natomiast bardzo dobrym
Możesz ostrzegać przed podobnymi stwierdzeniami? Jakaś pogrubiona, czerwona czcionka, "UWAGA!!!", coś w stylu? Właśnie jem i mało brakowało a miałbyś mnie na sumieniu.

"Udławił się czytając że Suicide Squad to bardzo dobry film" nie jest najlepszym tekstem na nagrobek.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Gieferg - 19-02-2018

To już czysto subiektywna kwestia ale... też zawsze jestem w szoku jak to czytam Smile

(19-02-2018, 21:40)wolfman napisał(a):  O racja, to był Kraven! Zapomniałem, ale klimat był niesamowity i z czymś takim kojarzyłem ten film.

No to źle kojarzyłeś. Jedno nie ma z drugim nic wspólnego, Kraven jest ruskim super-mysliwym polującym na nietypową zwierzynę, a nie królem afrykańskiej wysoko-(aż do przesady)-zaawansowanej cywilizacji. To już Puma (Thomas Fireheart) miałby nieco więcej wspólnego z BP, ale on z kolei był jakimś tam indiańcem czy pół-indiańcem. Spidey z nim także walczył (a czasem się nawet kumplował) a ich spotkania czasami miewały mistyczno-szamańską otoczkę. Swoją drogą - Pumę chciałbym zobaczyć na kinowym ekranie.


RE: Black Panther [MCU Vol#18] - Mateusz - 19-02-2018

(19-02-2018, 22:14)Mierzwiak napisał(a):  "Udławił się czytając że Suicide Squad to bardzo dobry film" nie jest najlepszym tekstem na nagrobek.

Potrafię sobie wyobrazić gorsze.