Filmozercy.com | Forum
Przemyślenia na temat HDR - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział techniczny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-techniczny)
+--- Wątek: Przemyślenia na temat HDR (/watek-przemyslenia-na-temat-hdr)

Strony: 1 2 3


RE: Przemyślenia na temat HDR - Mierzwiak - 02-12-2022

(02-12-2022, 09:30)afflux napisał(a):  To o czym piszesz to zasługa technologi OLED, w rzeczywistości gdy ustawisz w filmie bez HDR tak wysoką wartość jasności to ciemne miejsca nie wygaszone będą dużo jaśniejsze niż w obrazie z HDR.
Zgadza się, nie wziąłem pod uwagę wpływu zmiany ustawień na resztę obrazu.

Ale... czy nie da się tego zniwelować zmniejszając poziom czerni? Nie tak dawno testowałem tryb obrazu "fake HDR" w swoim LG i w ten sposób doprowadzałem obraz do stanu używalności.


RE: Przemyślenia na temat HDR - HAL 9000 - 11-12-2022

(01-12-2022, 14:36)prodarek napisał(a):  Tutaj szybka konkluzja w zasadzie w każdym filmie efekty HDR ogień, błyski itd dają mi po oczach, czy jest to przyjemne? zdecydowanie nie i tutaj zacząłem się zastanawiać czy to całe HDR jest dla mnie? czy mam coś z oczami? czy oglądam zbyt późno i jestem za bardzo zmęczony? możliwe.

Myślę, że to zależy od filmów, zwróć uwagę iż "dają po oczach" filmy o zdecydowanie rozrywkowym charakterze, w "dramatach obyczajowych" tego nie ma (zazwyczaj)  Tongue

Odniosłem wrażenie, że im słabszy i głupszy film, tym mocniej świeci i... podoba mi się to  Big Grin
Tak jakby osoby odpowiedzialne za wydanie UHD chciały zrekompensować braki w scenariuszu.

Gdy skończyłem oglądać CCC vol.3 zapodałem sobie "Protegowaną" i z klasycznego obrazu z filmowym ziarnem itp. przeszedłem na nowoczesny cyfrowy obrazek, istną płytę DEMO HDR idealnie skrojoną pod TV, było bardzo efekciarsko, ale w granicach możliwości mojego wyświetlacza, więc efekt WOW.
Przy klasykach kina nie ma WOW, tylko OCH! i ACH!, takie: "o rany, jak to pięknie teraz wygląda". Delektujemy się szczegółami, nierzadko odkrywamy filmy na nowo. Oko odpoczywa.
Bardzo mi taki podział odpowiada i cieszy mnie taka różnorodność tytułów 4K na rynku. Tak trzymać.

Jeżeli chodzi o dyskomfort przy tych rozrywkowych tytułach, to ja nie odczuwam, wręcz przeciwnie, stanowią na tyle mały procent moich seansów, że jeszcze mnie bawią takie rzeczy.
Napisy w filmach staram się ustawiać w kolorze żółtym (żółty kolor to od razu +1 do seansu), więc też nie stanowią problemu, mimo że nie mam regulacji jasności, w zasadzie tylko film SW "SOLO" jest tak ciemny, że nawet żółte napisy go masakrują swoją jasnością (tutaj muszę poeksperymentować z innym kolorem, bo choć znam dialogi na pamięć i mogę oglądać bez napisów, to chcę wprowadzić kilka "poprawek" z zabawnej polskiej wersji dubbingowej).

Przeszedłem na OLED z plazmy i projektora, więc byłem przyzwyczajony do ciemnych seansów i nadal lubię oglądać w całkowitym zaciemnieniu.
Faktycznie to gigantyczny kontrast telewizora OLED może być pewnym wyzwaniem dla oka - spróbujcie obejrzeć w ciemności efektowną animację "Renaissance", ze zwykłego BD Big Grin




To dopiero jest wyzwanie, a nie jakiś HDR Big Grin