![]() |
|
Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) (/watek-gwiezdne-wojny-seria-spoilery) |
RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Juby - 08-04-2025 (08-04-2025, 13:29)Bender napisał(a): Jedyne co jest super to muzyka.Muzyka + zdjęcia + wiele vfx + sceny bitew + sceny walk na miecze świetlnych + casting/postacie = I już się robi tego sporo. (08-04-2025, 13:29)Bender napisał(a): Montaż, reżyseria, dialogi, tempo,Montaż w PT jest bez zarzutu, do tempa też nie mam szczególnych uwag. Reżyserii i dialogów nie będę bronił, ale pierwsze dwa epizody oglądałem z dubbingiem, więc przynajmniej ten drugi element odbierałem zupełnie inaczej (lepiej) ![]() (08-04-2025, 13:29)Bender napisał(a): Jedynie JW sprostał oczekiwaniom.I znowu - co to jest "JW" (w odniesieniu do Gwiezdnych wojen)? (08-04-2025, 13:00)Gieferg napisał(a): Stare SW mają super klimat i świetne postacie, ale V i VI jak dla mnie fabularnie są słabe - oba w podobny sposób - całą ich fabułę można opisać w kilku zdaniach i w sumie to można by spokojnie zmontować z nich jeden 2,5 godzinny filmFabularnie są tak samo proste, jak Fury Road, które też możesz streścić w 2-3 zdaniach i które dałoby się skrócić do nieco ponad godziny... I ani Mad Maxowi, ani Epizodom V-VI niczego to nie ujmuje ![]() Ja lecę dalej z powtórką i wczoraj obejrzałem volume I Wojen klonów z Cartoon Network (odc. 1-20). Super było to sobie przypomnieć!
RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - HAL 9000 - 08-04-2025 (08-04-2025, 14:26)Juby napisał(a): I znowu - co to jest "JW" (w odniesieniu do Gwiezdnych wojen)?
RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Bender - 08-04-2025 @Juby Robi sie sporo... tyle, ze mniej istotnych aspektów. Niemniej nie zgodzę się co do większości. Zdjęcia - Mnóstwo teatralnych i banalnych ustawień kamery. Sceny bitew - Kosmiczne chaotyczne i przeładowane (mało która dorównuje dynamiką i ogólną zajebistościa tej z ROTJ, choć jest kilka fajnych sekwencji). Naziemne bitwy też słabe. Fajne ujęcie w dymie na geonosis. i Kilka innych ujęć pojedynczych i tyle. Bitwa na naboo tragedia. Walki na miecze - Maul fajny. Pozostałe juz mnniej. Zwłaszcza zdecydowanie za długa i zdecydowanie zbyt barokowa finałowa walka Obi / Anakin. Casting - Jake Lloyd. Niestety nie jest to doby casting. Podobnie z Haydenem. Lubię go, to miły gość, ale to ten casting nie był fortunny, zwłaszcza w połączeniu z tym co Lucas zaoferował mu do czytania. Postacie - byłyby lepsze gdyby był scenariusz dobry, chyba, ze oceniasz kostiumy... ... no i widzisz, HAL dał radę, skojarzyć, dwa zdania obo siebie. RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Juby - 08-04-2025 Good for HAL. Jak ci się nie chce napisać nawet tak krótkiego imienia i nazwiska, i nie wiesz, że przy inicjałach stawiamy kropki, to się później nie dziw, że ludzie nie kumają twojego szyfru. Co byś nie napisał - nie przekonasz mnie. Do 2007 roku nie miałem Internetu, więc nie załapałem się na ten cały hate wagon na prequele. Dla mnie to fajne filmy i bardzo udane Gwiezdne wojny, lubię je nie mniej od oryginalnej trylogii. RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Mierzwiak - 08-04-2025 (08-04-2025, 14:26)Juby napisał(a): I znowu - co to jest "JW" (w odniesieniu do Gwiezdnych wojen)?Jedi Warrior
RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - fire_caves - 08-04-2025 (08-04-2025, 15:57)Juby napisał(a): hate wagon na prequele. Dla mnie to fajne filmy i bardzo udane Gwiezdne wojny, lubię je nie mniej od oryginalnej trylogii.Nie mogę się doczekać chwili, kiedy za 15 lat przeczytam identyczne zdania o trylogii sequeli. RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Bender - 08-04-2025 @Juby No przykro mi, że ludzie nie kumają. Dla jaśności, nikt też od Ciebie nie wymaga bycia głosem ludu oraz tłumaczem, wiec nadgorliwosć może zbyteczna. Co do prequeli. Ja CIę absolutnie do niczego nie zamierzam przekonywać. Wyrażasz swoją opinię, ja swoją. Tylko tyle. Sugestia jakoby opinia o prequelach wynikała z zewnętrznych wpływów, to jednak, internet w '99 wygladał zgoła inaczej niż dziś. Były (chyba jeszcze wtedy) newsgrups, fora. TheForcenet, Jedinet, Comingsoon Aint it cool i kilak innych sajtów, ale siła rażenia jakichkolwiek opinii fanów miała się nijak do tego co jest teraz. Osobiście byłem na premierze TMP "day one" za granicą wiec nie za bardzo miałem jeszcze możliwości nasiąknąć jakimkolwiek nastawieniem, poza entuzjazmem jaki miałem od czasu ogłoszenia castingu. Wyszedłem z kina bardzo rozczarowany (i po minach łatwo było wywnioskować, że nie tylko ja). I właściwie miałem dokładnie te same zarzuty co dziś. Ani medialne, ani późniejsze internetowe opinie nic nie zmieniły. Moze poza tym, ze odrobinę łaskawiej na prequele patrzę z perspektywny sequeli. RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - HAL 9000 - 08-04-2025 (08-04-2025, 18:35)fire_caves napisał(a): Nie mogę się doczekać chwili, kiedy za 15 lat przeczytam identyczne zdania o trylogii sequeli. Nie musisz czekać 15 lat, te filmy miały, mają i będą mieć swoich fanów, którzy uważają iż nie odstają a wręcz przewyższają OT - a co będzie gdy dorośnie pokolenie, które się wychowało na ST, mogę się tylko domyślać. Krytyka OT zaczynała się niewinnie od "archaicznych" i statycznych walk na miecze świetlne, ale szybko poszła w kierunku "kiepskiej" gry aktorskiej i tutaj głównym chłopcem do bicia jest np. Mark Hamill. Chyba że chcesz czekać 15 lat, aż Juby zacznie cenić ST na równi z OT - to powodzenia
RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Juby - 09-04-2025 No to chyba musiałby poczekać nie 15, a 150 lat xD @HAL 9000 - masz Atak klonów na UHD? Wiesz czy tam też są te idiotyczne poprawki Lucasa, co na Blu-ray? Wczoraj skończyłem Gwiezdne wojny: Wojny klonów (te prawdziwe i jedyne kanoniczne) ![]() ![]() Po pierwsze, to rewolucyjna rzecz! Wiem, że już wcześniej powstawały jakieś dodatkowe treści między głównymi odsłonami serii, ale zazwyczaj były to shorty, clipy muzyczne, lub animacje, które poszerzały dany świat, ale same w sobie w niewielkim stopniu stanowiły łącznik między filmami. W tym przypadku jest inaczej - Clone Wars z Toonami były pełnoprawną kontynuacją Ataku klonów i perfekcyjnym wprowadzeniem do Zemsty Sithów. Do dziś pamiętam jak jaraliśmy się z bratem czytając żółte napisy początkowe Epizodu III w kinie gdy skumaliśmy, że film zaczyna się tuż po zakończeniu serialu Po drugie, są znakomite!! Jak przystało na mistrza Genndy Tartakovsky'ego serial jest urokliwy wizualnie, wypełniony akcją po brzegi i z minimalną ilością dialogów, trochę w duchu spaghetti westernów Sergio Leone. Mimo typowego dla kreskówek przesadyzmu (Yoda i Windu tak tutaj wymiatają w trakcie bitew, że nie potrzebna im żadna armia ) był też w 100% spójny z filmami Lucasa. Nawet polski oddział Cartoon Network trzymał się aktorów, którzy podkładali głosy w dubbingu do filmów (z kilkoma wyjątkami/wpadkami). No i z rozdziału na rozdział jest coraz lepszy.No i po trzecie, jeszcze żadne Gwiezdne wojny nie pokazywały nam tytułowych "gwiezdnych wojen" tak bardzo, jak ten serial!! Super było do niego wrócić, w moich oczach z łatwością przebija Epizody I-II i żałuję, że poza jednorazową emisją w polskim CN w latach 2003-2005 nigdy nie doczekaliśmy się żadnego wydania na płytach, a żeby go obejrzeć trzeba ściągać słabej jakości tv ripy, lub posiłkować się YouTubem. Z oryginalnym audio można go obejrzeć w HD, ale w sumie nie wiem czy jest jakieś wydanie Blu-ray..? Wiem, że są też te drugie The Clone Wars, które mają sporo fanów, ale jak widzę tę komputerową animację i słyszę, że Anakin dostał tam uczennicę (nie będąc mistrzem Jedi), a Darth Maul somehow returned to nigdy nie podjąłem się próby oglądania tego tworu. RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Wiles - 09-04-2025 (09-04-2025, 09:17)Juby napisał(a): ...i słyszę, że Anakin dostał tam uczennicę... (nie będąc mistrzem Jedi) Anakin nie musiał być mistrzem Jedi żeby dostać uczennicę. Każdy rycerz Jedi mógł mieć padawana. Swoją drogą "SW: TCW", uważam za najlepsze "SW" po epizodach IV-VI. Mówi to ktoś, kto widząc kiedyś fragmenty tego serialu w telewizji, nie traktował go zbyt poważnie. Oj jak bardzo się myliłem... Mimo swoich oczywistych wad, części I-III też lubię. Dzieła Tartakovsky'ego nie widziałem. |