Filmozercy.com | Forum
Blu-Ray 3D - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Blu-Ray 3D (/watek-blu-ray-3d)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Blu-Ray 3D - Gieferg - 26-03-2016

W kinie:

- Avatar
- PoTC: On Stranger Tides
- Transformers 3 (jedyny z tej listy film poza Avatarem, gdzie jeszcze to 3D miejscami dawało radę i jedyny na jakim byłem w IMAXie)
- Captain America: The First Avenger
- Conan The Barbarian (2011)
- John Carter
- The Avengers
- Prometheus
- Dredd
- G.I. Joe Retaliation
- Iron Man 3
- Thor: The Dark World
- Captain America: The Winter Soldier

Wszystkie poza Avatarem tylko dlatego, że nie miałem wyboru. Na szczęście od dwóch lat nie było już takiej sytuacji, że nie ma wersji 2D Tongue

Co do oglądania na blu pisałem już, że oglądałem tylko fragmentami u znajomych i na więcej nie mam ochoty:

Gieferg w pierwszym poście napisał(a):Jurassic Park - scena ataku T-Rexa
Avatar - scena z ikranami
Predator - rozwałka w obozie
The Amazing Spider-Man - końcowa akcja
Gravity - początkowa akcja z rozwaleniem stacji

Wrażenia:
- oczy mnie bolą po 5 minutach oglądania, a okulary ciasnawe i wkurzające
- obraz mocno nienaturalny, niefilmowy, z wkurzającym efektem teatralnym
- zdecydowanie najlepiej wyglądała scena z... JP. Po prostu non-stop czuć wyraźne 3D. Drugi w kolejności Avatar
- największa plastelina i wrażenie oglądania gry komputerowej - TASM
- Predator dość sztucznawo wygląda, wrażenie powycinanych ludków z kartonu
- Grawitacja zaskakująco nijako pod względem efektu 3D
- ogólnie jako ciekawostka do obejrzenia pojedynczych scen jeszcze ujdzie, ale na oglądanie w ten sposób całego filmu bym się nie dał namówić.



RE: Blu-Ray 3D - Wolfman - 27-03-2016

Dla mnie filmy z tylko efektem głębi ekranu odpadają, obejrzę raz i na tym koniec. W tym tkwi problem tych większości filmów - efekt ma lecieć do widza, tak bym miał wrażenie, że uczestniczę w tej akcji filmu. Takie założenie miało być i to pokazał Avatar. Gdyby tak te filmy kręcili w taki sposób 3D by nie zdychało.
Marvelowskie filmy to totalna klapa pod 3D, nie rozumiem jak mogli to tak spieprzyć, ogromny budżet, filmy wręcz dźwiękowo pisane pod kino domowe, a 3D efekt no po prostu jest , podobnie jak w Hobbitach.
Tak więc wg mnie na pierwszym miejscu stary już protoplasta tych efektów
- Avatar,
- 300 część druga film również kręcony pod odbiorniki 3D (posiadacze 2D narzekali nawet na to)
- Resident evil 4&5
- Mad Max rewelacyjnie nie jest, ale jest kilka dobrych scen (min auto lecące na widza), dlaczego więcej takich efektów nie ma!
- Transformers 3&4
- od biedy Na skraju jutra i Jurajski park
Tak więc nawet 10 filmów nie wymieniłem, posiadam aktywne okulary jedne z najlepszych. W zasadzie po co?
Na innych forach podobne są tytuły, rewolucji to nie zrobiło z prostego powodu, za mało wyszło "prawdziwych 3D" filmów
Marvelowskie filmy ssają po całości, a one wg mnie miały wynieść 3D na piedestał.


RE: Blu-Ray 3D - Marioo - 27-03-2016

Ja wczoraj zrobiłem sobie seans nowego Mad Maxa 3D (okulary aktywne) i muszę powiedzieć, że zapamiętałem cały JEDEN moment, kiedy coś do mnie wyleciało z ekranu, a przez cały czas odczuwalna była tylko właśnie ta głębia. Więc o ile sam film pewnie jeszcze wiele razy zobaczę, to już na pewno nie w 3D.


RE: Blu-Ray 3D - robsonm1978 - 27-03-2016

I co my z tymi płytami 3D zrobimy jak nasze obecne tv przejdą na ciemna stronę mocy :-)


RE: Blu-Ray 3D - Mierzwiak - 27-03-2016

(27-03-2016, 08:22)wolfman napisał(a):  efekt ma lecieć do widza, tak bym miał wrażenie, że uczestniczę w tej akcji filmu
Ale wiesz że prawidłowo zrealizowane 3D powinno naśladować trójwymiar jaki dają nam nasze oczy? Że im obiekty znajdują się dalej, tym mniejszy lub wręcz nieobecny jest efekt 3D, a im bliżej znajdują się kamery (oczu) tym bardziej wychodzą z ekranu? Czy w życiu codziennym też brakuje ci wrażenia, że w nim uczestniczysz, ponieważ co chwila jakiś przedmiot nie wpada ci na twarz a ty nie robisz zeza?

Prawidłowo zrealizowane 3D da właśnie efekt głębi, w której ekran czy to kinowy czy telewizora będzie oknem do świata filmu. Chciałbym również przypomnieć, że którykolwiek z wymienionych tu tytułów był, jest i będzie przez przytłaczającą większość widzów oglądany w wersji dwuwymiarowej, a w takowej ujęcia z obiektami lecącymi na kamerę są w nadmiarze zwyczajnie irytujące i po prostu debilne w swej nachalności, czego chyba najgorszym przykładem jest Oszukać przeznaczenie 4. Ten film nawet w 2D sprawił, że bolały mnie oczy.


RE: Blu-Ray 3D - Sokal - 27-03-2016

(27-03-2016, 12:14)Mierzwiak napisał(a):  
(27-03-2016, 08:22)wolfman napisał(a):  efekt ma lecieć do widza, tak bym miał wrażenie, że uczestniczę w tej akcji filmu
Ale wiesz że prawidłowo zrealizowane 3D powinno naśladować trójwymiar jaki dają nam nasze oczy? Że im obiekty znajdują się dalej, tym mniejszy lub wręcz nieobecny jest efekt 3D, a im bliżej znajdują się kamery (oczu) tym bardziej wychodzą z ekranu? Czy w życiu codziennym też brakuje ci wrażenia, że w nim uczestniczysz, ponieważ co chwila jakiś przedmiot nie wpada ci na twarz a ty nie robisz zeza?

Prawidłowo zrealizowane 3D da właśnie efekt głębi, w której ekran czy to kinowy czy telewizora będzie oknem do świata filmu. Chciałbym również przypomnieć, że którykolwiek z wymienionych tu tytułów był, jest i będzie przez przytłaczającą większość widzów oglądany w wersji dwuwymiarowej, a w takowej ujęcia z obiektami lecącymi na kamerę są w nadmiarze zwyczajnie irytujące i po prostu debilne w swej nachalności, czego chyba najgorszym przykładem jest Oszukać przeznaczenie 4. Ten film nawet w 2D sprawił, że bolały mnie oczy.
AMEN! Bardzo dobrze napisane.

Ja dodam od siebie, że podejście jakie opisał Wolfman odnosnie 3d, to podejście jakie w audio od dziesięcioleci oznacza dużo basu, dużo sopranow i wycofana średnica. Efektownie, młodzieżowo, dyskotekowo. Podkrecone skraje pasma. Robi to WOW... przez 20 minut. Potem męczy. Do neutralności/naturalności trzeba dojrzeć.

Przykładem przeciwieństwa jest Peter Jackson krecacy tzw. Conservative 3d. Opisał to jako próbę wciągnięcia widza to swiata filmu, a nie wyciągnięcie pewnych elementów filmu do pokoju widza.

Nie powiem, uwielbiam jak coś czasem wyleci ( chyba najbardziej znany przykład to wąż z Zolwika Sammy), ale to jest wisienka! Nie tort!

I pamiętam, że obiecałem listę - w wolnej chwili przelece po półkach i coś skrobne.

Ps1. Akurat Avatar to nie jest film z efektem wychodzenia z ekranu. Podaj przykład Wolfman. Sprawdzę scenę.

Ps2. Natomiast zgadzam się co do okularów pasywnych. Dla dzieci i familijnego niedzielnego oglądania z sąsiadami - ok. Dla wyciągania maxa ze sprzętu i filmu - nie.


RE: Blu-Ray 3D - Danus - 27-03-2016

3D może i upada, bo i producenci się wycofują. Chociaż póki co chyba nie wszyscy- jak na razie trzech producentów.
Ale faktem jest, że filmy dobrze zrobione w 3D, takie jak Avatar, Transformers 3 czy Pacific Rim ogląda się znakomicie i nie chodzi tu o rzeczy wychodzące z ekranu. Najważniejsza jest właśnie wspomniana tu głębia. W Avatarze Cameron świetnie wyważył te wszystkie elementy i ja w sumie nie pamiętam wylatujących rzeczy z ekranu, ale za to mnóstwo naturalnie wyglądających elementów, które blisko widza sprawiały wrażenie właśnie tej głębi, trójwymiarowości- niczym okno na świat.
Co do pytania co zrobimy z płytami 3D skoro nie będzie telewizorów. Jak to co? Póki telewizor wam się nie zepsuje to oglądajcie, nie przejmujcie się tym.


RE: Blu-Ray 3D - Mierzwiak - 27-03-2016

(27-03-2016, 15:23)Sokal napisał(a):  Ps1. Akurat Avatar to nie jest film z efektem wychodzenia z ekranu. Podaj przykład Wolfman. Sprawdzę scenę.
Cały jeden moment - granat dymny w scenie ataku na wielkie drzewo.


RE: Blu-Ray 3D - Gieferg - 27-03-2016

A nie wylatywały czasem te latające święcące cosie które obsiadły Sully'ego w lesie? Wydaje mi się, że było jeszcze kilka takich rzeczy, ale w sumie to było sześc lat temu, więc może mi się tylko wydaje.

(26-03-2016, 22:54)Sokal napisał(a):  A ile poza Avatarem widziałeś 3d? I jakich?

Pytałeś, odpowiedziałem, wynika z tego cokolwiek, czy pytałeś tak dla jaj?


RE: Blu-Ray 3D - Szczepan600 - 27-03-2016

Podpisuję się pod opinią Mierzwiaka. 3D to głębia! Ogółem 3D z "wylatującymi przedmiotami" to dziecinada i tanie efekciarstwo, a nie prawdziwa moc 3D (bo idąc takim torem myślenia, to 4DX to szczyt kina, a nie jarmarczna zabawa ;-)). Ja cieszę się TV3D od dosłownie 2 miesięcy. Jestem na razie na tak. Lekkie, wygodne okulary aktywne i kilka naprawdę spoko zrealizowanych filmów. Oczywiście problem w tym, że najlepiej gdy film od początku jest tworzony pod 3D (łącznie ze scenografią i rozłożeniem planów), a takich rzeczy jak wiadomo jest mało.