![]() |
|
Blu-Ray 3D - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Blu-Ray 3D (/watek-blu-ray-3d) |
RE: Blu-Ray 3D - Gieferg - 26-03-2016 W kinie: - Avatar - PoTC: On Stranger Tides - Transformers 3 (jedyny z tej listy film poza Avatarem, gdzie jeszcze to 3D miejscami dawało radę i jedyny na jakim byłem w IMAXie) - Captain America: The First Avenger - Conan The Barbarian (2011) - John Carter - The Avengers - Prometheus - Dredd - G.I. Joe Retaliation - Iron Man 3 - Thor: The Dark World - Captain America: The Winter Soldier Wszystkie poza Avatarem tylko dlatego, że nie miałem wyboru. Na szczęście od dwóch lat nie było już takiej sytuacji, że nie ma wersji 2D ![]() Co do oglądania na blu pisałem już, że oglądałem tylko fragmentami u znajomych i na więcej nie mam ochoty: Gieferg w pierwszym poście napisał(a):Jurassic Park - scena ataku T-Rexa RE: Blu-Ray 3D - Wolfman - 27-03-2016 Dla mnie filmy z tylko efektem głębi ekranu odpadają, obejrzę raz i na tym koniec. W tym tkwi problem tych większości filmów - efekt ma lecieć do widza, tak bym miał wrażenie, że uczestniczę w tej akcji filmu. Takie założenie miało być i to pokazał Avatar. Gdyby tak te filmy kręcili w taki sposób 3D by nie zdychało. Marvelowskie filmy to totalna klapa pod 3D, nie rozumiem jak mogli to tak spieprzyć, ogromny budżet, filmy wręcz dźwiękowo pisane pod kino domowe, a 3D efekt no po prostu jest , podobnie jak w Hobbitach. Tak więc wg mnie na pierwszym miejscu stary już protoplasta tych efektów - Avatar, - 300 część druga film również kręcony pod odbiorniki 3D (posiadacze 2D narzekali nawet na to) - Resident evil 4&5 - Mad Max rewelacyjnie nie jest, ale jest kilka dobrych scen (min auto lecące na widza), dlaczego więcej takich efektów nie ma! - Transformers 3&4 - od biedy Na skraju jutra i Jurajski park Tak więc nawet 10 filmów nie wymieniłem, posiadam aktywne okulary jedne z najlepszych. W zasadzie po co? Na innych forach podobne są tytuły, rewolucji to nie zrobiło z prostego powodu, za mało wyszło "prawdziwych 3D" filmów Marvelowskie filmy ssają po całości, a one wg mnie miały wynieść 3D na piedestał. RE: Blu-Ray 3D - Marioo - 27-03-2016 Ja wczoraj zrobiłem sobie seans nowego Mad Maxa 3D (okulary aktywne) i muszę powiedzieć, że zapamiętałem cały JEDEN moment, kiedy coś do mnie wyleciało z ekranu, a przez cały czas odczuwalna była tylko właśnie ta głębia. Więc o ile sam film pewnie jeszcze wiele razy zobaczę, to już na pewno nie w 3D. RE: Blu-Ray 3D - robsonm1978 - 27-03-2016 I co my z tymi płytami 3D zrobimy jak nasze obecne tv przejdą na ciemna stronę mocy :-) RE: Blu-Ray 3D - Mierzwiak - 27-03-2016 (27-03-2016, 08:22)wolfman napisał(a): efekt ma lecieć do widza, tak bym miał wrażenie, że uczestniczę w tej akcji filmuAle wiesz że prawidłowo zrealizowane 3D powinno naśladować trójwymiar jaki dają nam nasze oczy? Że im obiekty znajdują się dalej, tym mniejszy lub wręcz nieobecny jest efekt 3D, a im bliżej znajdują się kamery (oczu) tym bardziej wychodzą z ekranu? Czy w życiu codziennym też brakuje ci wrażenia, że w nim uczestniczysz, ponieważ co chwila jakiś przedmiot nie wpada ci na twarz a ty nie robisz zeza? Prawidłowo zrealizowane 3D da właśnie efekt głębi, w której ekran czy to kinowy czy telewizora będzie oknem do świata filmu. Chciałbym również przypomnieć, że którykolwiek z wymienionych tu tytułów był, jest i będzie przez przytłaczającą większość widzów oglądany w wersji dwuwymiarowej, a w takowej ujęcia z obiektami lecącymi na kamerę są w nadmiarze zwyczajnie irytujące i po prostu debilne w swej nachalności, czego chyba najgorszym przykładem jest Oszukać przeznaczenie 4. Ten film nawet w 2D sprawił, że bolały mnie oczy. RE: Blu-Ray 3D - Sokal - 27-03-2016 (27-03-2016, 12:14)Mierzwiak napisał(a):AMEN! Bardzo dobrze napisane.(27-03-2016, 08:22)wolfman napisał(a): efekt ma lecieć do widza, tak bym miał wrażenie, że uczestniczę w tej akcji filmuAle wiesz że prawidłowo zrealizowane 3D powinno naśladować trójwymiar jaki dają nam nasze oczy? Że im obiekty znajdują się dalej, tym mniejszy lub wręcz nieobecny jest efekt 3D, a im bliżej znajdują się kamery (oczu) tym bardziej wychodzą z ekranu? Czy w życiu codziennym też brakuje ci wrażenia, że w nim uczestniczysz, ponieważ co chwila jakiś przedmiot nie wpada ci na twarz a ty nie robisz zeza? Ja dodam od siebie, że podejście jakie opisał Wolfman odnosnie 3d, to podejście jakie w audio od dziesięcioleci oznacza dużo basu, dużo sopranow i wycofana średnica. Efektownie, młodzieżowo, dyskotekowo. Podkrecone skraje pasma. Robi to WOW... przez 20 minut. Potem męczy. Do neutralności/naturalności trzeba dojrzeć. Przykładem przeciwieństwa jest Peter Jackson krecacy tzw. Conservative 3d. Opisał to jako próbę wciągnięcia widza to swiata filmu, a nie wyciągnięcie pewnych elementów filmu do pokoju widza. Nie powiem, uwielbiam jak coś czasem wyleci ( chyba najbardziej znany przykład to wąż z Zolwika Sammy), ale to jest wisienka! Nie tort! I pamiętam, że obiecałem listę - w wolnej chwili przelece po półkach i coś skrobne. Ps1. Akurat Avatar to nie jest film z efektem wychodzenia z ekranu. Podaj przykład Wolfman. Sprawdzę scenę. Ps2. Natomiast zgadzam się co do okularów pasywnych. Dla dzieci i familijnego niedzielnego oglądania z sąsiadami - ok. Dla wyciągania maxa ze sprzętu i filmu - nie. RE: Blu-Ray 3D - Danus - 27-03-2016 3D może i upada, bo i producenci się wycofują. Chociaż póki co chyba nie wszyscy- jak na razie trzech producentów. Ale faktem jest, że filmy dobrze zrobione w 3D, takie jak Avatar, Transformers 3 czy Pacific Rim ogląda się znakomicie i nie chodzi tu o rzeczy wychodzące z ekranu. Najważniejsza jest właśnie wspomniana tu głębia. W Avatarze Cameron świetnie wyważył te wszystkie elementy i ja w sumie nie pamiętam wylatujących rzeczy z ekranu, ale za to mnóstwo naturalnie wyglądających elementów, które blisko widza sprawiały wrażenie właśnie tej głębi, trójwymiarowości- niczym okno na świat. Co do pytania co zrobimy z płytami 3D skoro nie będzie telewizorów. Jak to co? Póki telewizor wam się nie zepsuje to oglądajcie, nie przejmujcie się tym. RE: Blu-Ray 3D - Mierzwiak - 27-03-2016 (27-03-2016, 15:23)Sokal napisał(a): Ps1. Akurat Avatar to nie jest film z efektem wychodzenia z ekranu. Podaj przykład Wolfman. Sprawdzę scenę.Cały jeden moment - granat dymny w scenie ataku na wielkie drzewo. RE: Blu-Ray 3D - Gieferg - 27-03-2016 A nie wylatywały czasem te latające święcące cosie które obsiadły Sully'ego w lesie? Wydaje mi się, że było jeszcze kilka takich rzeczy, ale w sumie to było sześc lat temu, więc może mi się tylko wydaje. (26-03-2016, 22:54)Sokal napisał(a): A ile poza Avatarem widziałeś 3d? I jakich? Pytałeś, odpowiedziałem, wynika z tego cokolwiek, czy pytałeś tak dla jaj? RE: Blu-Ray 3D - Szczepan600 - 27-03-2016 Podpisuję się pod opinią Mierzwiaka. 3D to głębia! Ogółem 3D z "wylatującymi przedmiotami" to dziecinada i tanie efekciarstwo, a nie prawdziwa moc 3D (bo idąc takim torem myślenia, to 4DX to szczyt kina, a nie jarmarczna zabawa ;-)). Ja cieszę się TV3D od dosłownie 2 miesięcy. Jestem na razie na tak. Lekkie, wygodne okulary aktywne i kilka naprawdę spoko zrealizowanych filmów. Oczywiście problem w tym, że najlepiej gdy film od początku jest tworzony pod 3D (łącznie ze scenografią i rozłożeniem planów), a takich rzeczy jak wiadomo jest mało. |