Filmozercy.com | Forum
Kolekcjonowanie - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Kolekcjonowanie (/watek-kolekcjonowanie)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32


Kolekcjonowanie - Użytkownik usunięty - 30-10-2018

Mam nadzieję, że wybrałem prawidłowy dział do takiego wątku, a jeśli nie, to prośba o przeniesienie do działu ogólnego, czy coś w tym stylu.

Po jakimś tam czasie pobytu na tym forum i przejrzeniu "kolekcji" tut. użytkowników naszła mnie pewna refleksja odnośnie kolekcjonowania, a właściwie nadużywania tego określenia. Przyznam że dopiero tu zorientowałem się, że ludzie kupują sobie filmy na płytach i nazywają to kolekcjonowaniem. Wydaje mi się, że to nieco na wyrost, bo jednak kolekcjonować to można znaczki, monety, obrazy, itp. A to, że mam biblioteczkę pełną książek nie oznacza, że kolekcjonuję książki. Albo szuflada pełna skarpet nie czyni mnie kolekcjonerem skarpetek. Zrozumiałbym jeszcze gdyby ktoś skupiał się na określonym motywie, np. horrorach klasy B - no tak, kogoś takiego można nazwać kolekcjonerem, bo za zbieractwem takiej osoby stoi określonych koncept. Ale jeśli ktoś kupuje po prostu fajne filmy i stawia je potem na półce, to naprawdę trudno to nazwać kolekcją. Tym bardziej, że kolekcja powinna z czasem nabierać wartości, a nie ją tracić, jak to jest w przypadku filmów, czy np. wspomnianych książek.

Co o tym sądzicie? Będziemy w stanie podyskutować merytorycznie, czy będzie gównoburza?


RE: Kolekcjonowanie - Mateusz - 30-10-2018

No ale jak ktoś zbiera znaczki lub monety i nie skupia się na określonym motywie, to według Twojego toku myślenia też nie jest kolekcjonerem. Kolekcjonowanie to jest po prostu zbieranie określonych przedmiotów, które podszyte jest pasją do danej dziedziny. Możesz mieć w domu 10 klaserów ze znaczkami po dziadku, ale to nie znaczy, że jesteś kolekcjonerem. Jeśli coś zbierasz, poświęcasz na to czas i przede wszystkim się tym interesujesz i masz wiedzę w tej dziedzinie, to jesteś kolekcjonerem, nawet jak zbierasz skarpetki. Oczywiście nie każdy na forum musi uważać się za kolekcjonera, bo są też tacy, którzy kupują filmy tylko, dlatego że chcą obejrzeć legalną i/lub wysokiej jakości kopię, ale jeśli ktoś wydaje swoje pieniądze na kupowanie filmów, nierzadko sprowadza je z innych krajów lub celuje w wydania kolekcjonerskie, to ma prawo nazywać się kolekcjonerem. No i z tą stratą na wartości, to też nie do końca prawda, bo jeśli kupujesz wydania limitowane, to możesz na nich z czasem dobrze zarobić i nie chodzi tylko o wydania zagraniczne.

Temat przeniosłem do działu ogólnego — bo dział Nasze kolekcje jest przeznaczony tylko dla tematów z kolekcjami. Nie wiem, czy nie było kiedyś podobnego wątku na forum, ale nie mogę go teraz znaleźć. A swoją drogą to, że ktoś ma temat Kolekcja xyx, nie musi od razu oznaczać, że uważa się za kolekcjonera. Po prostu ma kolekcję, czy jak ktoś woli stosy filmów na półkach. Big Grin


RE: Kolekcjonowanie - Gieferg - 30-10-2018

Ewidentna prowokacja ze strony ewidentnego trolla (który w dodatku mam nieodparte wrażenie, że jest multikontem kogoś, kto wcześniej dostał bana). To po pierwsze.
Po drugie - był już na pewno taki temat tylko możliwe, że na starym forum - nic sensownego z niego nie wyniknęło i teraz też nie wyniknie.
Osobiście mam gdzieś czy ktokolwiek mnie uważa czy nie uważa za kolekcjonera, sam nie mam zdania w tej kwestii, a wszelkie rozważania na ten temat to dla mnie zwykłe tzw. "pierdolenie o szopenie", czysto teoretyczna, pozbawiona sensu i znaczenia gadka-szmatka.

Over and out.


RE: Kolekcjonowanie - Użytkownik usunięty - 30-10-2018

Kupowanie limitowanych edycji, jakichś tam steelbooków, itp. to bez wątpienia jest kolekcjonowanie, bo w tym przypadku forma (opakowanie, dodatki, gadżety, itp.) jest ważniejsza, niż treść. Nie twierdzę, że za każdym kolekcjonerstwem musi stać koncept... a właściwie to jakby się tak zastanowić, to chyba jednak powinien być jakiś temat. Nie twierdzę, że każdy posiadacz znaczków jest kolekcjonerem - kupowanie makulatury z egzotycznych państw afrykańskich trudno nazwać kolekcjonowaniem, ale to w sumie trochę jak z kupowaniem filmów, bez jakiegoś tematu przewodniego. To chyba byłaby definicja kolekcjonerstwa. Takim tematem przewodnim jest też bez wątpienia kupowanie steelbooków.

(30-10-2018, 20:08)Gieferg napisał(a):  Ewidentna prowokacja ze strony ewidentnego trolla (który w dodatku mam nieodparte wrażenie, że jest multikontem kogoś, kto wcześniej dostał bana). To po pierwsze.
Po drugie -  był już na pewno taki temat tylko możliwe, że na starym forum - nic sensownego z niego nie wyniknęło i teraz też nie wyniknie.
Osobiście mam gdzieś czy ktokolwiek mnie uważa czy nie uważa za kolekcjonera, sam nie mam zdania w tej kwestii, a wszelkie rozważania na ten temat to dla mnie zwykłe  tzw. "pierdolenie o szopenie", czysto teoretyczna, pozbawiona sensu i znaczenia gadka-szmatka.

Over and out.

A ty coś mówiłeś, że miałeś mi dać ignora. Co tak rzucasz słowa na wiatr? Swoją drogą - czy to forum oferuje możliwość ignorowania użytkownika. Bo ciebie chętnie bym zignorował. Jesteś jedyną chyba osobą z tego forum, która zapadła mi w pamięć swoimi nic nie wnoszącymi, wprost głupimi wypowiedziami. Czy ty w ogóle napisałeś tu cokolwiek mądrego? Na pewno nie na przestrzeni ostatnich kilku tygodni, od kiedy tu jestem. Rozumiem też, że każdego, kto nie zgadza się z twoimi opiniami, tudzież kto napisze coś, co w twoim mniemaniu jest kontrowersyjne, uważasz za trolla i multikonto? Podziwu godna podejrzliwość. Charakteryzująca mało inteligentnych ludzi.

o, można ignorować Smile super, oszczędzę sobie widoku jego durnych wypowiedzi Smile


RE: Kolekcjonowanie - Pablo0909 - 30-10-2018

Trafił swój na swego Wink Wracając do tematu- ja również kupuję filmy, ale nigdy nie myślałem o tym, jako o kolekcji. Kupuję, mam, oglądam i tyle. A tak na marginesie Użytkownik usunięty, czy gdyby to był dział nie "Nasze kolekcje", a np. "Nasze zbiory filmowe", to czy też miałbyś z tym problem? Smile


RE: Kolekcjonowanie - Mateusz - 30-10-2018

(30-10-2018, 20:29)Użytkownik usunięty napisał(a):  Nie twierdzę, że za każdym kolekcjonerstwem musi stać koncept... a właściwie to jakby się tak zastanowić, to chyba jednak powinien być jakiś temat.

Już samo zdecydowanie się na zbieranie czegoś jest niczym innym niż pewnym konceptem. Ja bym kolekcjonowania filmów nie ograniczał jedynie do wydań kolekcjonerskich i steelbooków. Ważne jest, to, że świadomie decydujesz się na tworzenie zbioru przedmiotów, które Cię interesują, a ich kupowanie, oglądanie, czy nawet samo posiadanie sprawia radość. Tylko tyle i aż tyle. Miano kolekcjonera nie jest zarezerwowane tylko dla zbieraczy monet, banknotów, znaczków itd.


RE: Kolekcjonowanie - Pai-Chi-Wo - 30-10-2018

(30-10-2018, 21:20)Mateusz napisał(a):  ...tworzenie zbioru przedmiotów, które Cię interesują, ...oglądanie, czy nawet samo posiadanie sprawia radość.

Potrzeba posiadania, aby coś mieć, mieć do czego się przytulać. Często niekoniecznie kosztowne, czasem nawet nie trzeba kupować. Ale za to coś  co sprawia przyjemność.
Coś niepowtarzalnego, najlepiej nie masowego. Druga potrzeba to potrzeba uznania w oczach innych. Pierwszą uważam za piekną druga na pewno nie stanowi o wielkości,
niezależnie od posiadanej ilości płyt, stanowi głównie zaspokajanie własnej próżności.


RE: Kolekcjonowanie - Kris - 30-10-2018

Jeśli kupujemy tylko by obejrzeć, a potem płytka ginie gdzieś zapomniana, to nie jest to kolekcja. Kolekcję mamy wtedy, jeśli towarzyszą jej emocje! Wypatrujemy aż film sie ukaże, polujemy na dobrą cenę, w końcu kupujemy, stawiamy na półce, cieszymy sie wydaniem, okładką oraz oczywiście samym seansem filmowym. Emocje!


RE: Kolekcjonowanie - Użytkownik usunięty - 31-10-2018

(30-10-2018, 21:43)Pai-Chi-Wo napisał(a):  Potrzeba posiadania, aby coś mieć, mieć do czego się przytulać. Często niekoniecznie kosztowne, czasem nawet nie trzeba kupować. Ale za to coś  co sprawia przyjemność.
Coś niepowtarzalnego, najlepiej nie masowego. Druga potrzeba to potrzeba uznania w oczach innych. Pierwszą uważam za piekną druga na pewno nie stanowi o wielkości,
niezależnie od posiadanej ilości płyt, stanowi głównie zaspokajanie własnej próżności.

Poruszyłeś dwa ciekawe wątki. Z opinią o potrzebie uznania w oczach innych w pełni się zgadzam. Z kolei sama potrzeba posiadania może być groźna, bo całkiem sporo osób kupuje więcej, niż jest w stanie "przerobić". I potem filmy (ale też komiksy, książki, itp.) rozrastają się na półce "do obejrzenia", a nawet jeśli się uda w końcu z oglądaniem/czytaniem ruszyć, to i tak pewnie dany film, czy komiks obejrzy się/przeczyta tylko raz w życiu. A pieniądze zainwestowane. Z filmami jest o tyle gorzej, że co jakiś czas przychodzi nowy nośnik i taki zbieracz zaczyna odczuwać potrzebę wymiany "kolekcji" na lepszą jakość. Aczkolwiek zastanawiam się, czy w dobie cyfrowej rewolucji i usług w chmurze, coś się tutaj fundamentalnie nie zmieni i zbieractwo odejdzie do lamusa.

A jeszcze w kwestii uznania w oczach innych - bywa tak, że tymi innymi są kompletnie nieznane osoby na forach internetowych, czy w mediach społecznościowych. Chwalenie się takim nieznajomym jest wyjątkowo niemądre Wink


RE: Kolekcjonowanie - Kris - 31-10-2018

(30-10-2018, 21:50)Użytkownik usunięty napisał(a):  A jeszcze w kwestii uznania w oczach innych - bywa tak, że tymi innymi są kompletnie nieznane osoby na forach internetowych, czy w mediach społecznościowych. Chwalenie się takim nieznajomym jest wyjątkowo niemądre
Hehe, bo wiesz, jak się pochwalisz realnym znajomym to przy dobrych wiatrach powiedzą "A po co Ci tyle filmów, nie lepiej ściągnąć?" ;-)