![]() |
|
The Equalizer (2014) - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: The Equalizer (2014) (/watek-the-equalizer-2014) Strony:
1
2
|
The Equalizer (2014) - faccalto - 08-01-2015 Z całym szacunkiem i zamiłowaniem do Denzela, ale ten film mu się nie udał. Bynajmniej nie chodzi mi tu o jego grę aktorską, a o zarys fabularny. Sam aktor jednak swoją rolą ciągnie cały film do przodu. Scenariusz jest niestety strasznie przerysowany i przyznam, że swoją strukturą przypominał mi filmy z ery VHS, gdzie to główny bohater w pojedynkę niszczy całą mafię. Dodatkowo nieprzekonujący był dla mnie powód, który zmotywował byłego agenta do działania na własną rękę. Wrogów eliminował niczym bezlitosny Terminator, a nawet jak pomysłowy MacGyver. Po świetnym Locie, a następnie przeciętnym Safe House oraz kiepskich Agentach, mój dotychczasowy ulubieniec Denzel widocznie źle dobiera scenariusze, bo nie raz udowodnił, że stać go na ambitniejsze role w sensowniejszych filmach. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz wzniesie się na wyżyny, gdyż ten film jest słabą sensacją. No chyba, że miał to być hołd dla kina lat 80/90 ![]() Podsumowując jednak The Equalizer nie jest wart szczególnej uwagi widza. 6/10 RE: The Equalizer (2014) - Artur - 08-01-2015 Denzel Washington ma swoje lata (60) i biegać lub skakać po dachach nie będzie, Oglądając film odniosłem wrażenie że jest to taki słabszy mix filmów Sherlock Holmes, Uprowadzona, MacGyver itp. Akcji w nim dużo nie zobaczymy, Chociaż scena w barze u rosyjskiej mafii i końcówka była niezła, No i numer z wiertarką rewelacyjny :-) . Jest to typowy film na raz i zapomnij. Ocena: 6/10 RE: The Equalizer (2014) - Piter - 08-01-2015 Film w skrócie podsumowałbym tak: gorsza wersja "Człowieka w ogniu", w której jest mniej dramatyzmu i trochę więcej sensacji. Jest to prosty thriller sensacyjny w sam raz na wieczór ze znajomymi przy popcornie. Jak już wyżej napisał faccalto, motywacja do podjęcia działań przez Denzela bierze się trochę z kapelusza a później to już leci z górki. Znajomi głównego bohatera zaczynają mieć kłopoty z gangsterami a on jako dobry samarytanin postanawia im pomóc, co też czyni w czasie wolnym od wyrzynania podwładnych głównego antagonisty. Mimo wszystko można się zaangażować w kibicowanie wykreowanej przez Denzela pozytywnej postaci, która często w dość brutalny sposób rozprawia się z przestępcami, moja ocena - 6,5/10.
RE: The Equalizer (2014) - szpynda - 25-01-2015 W ostatecznej ocenie to bardzo słaby film . Pod koniec czułem się zażenowany tym co widzę i poirytowany stratą czasu. Początek filmu dawał jako taką nadzieję ale od momentu wejścia do knajpy Rosjan... Równia pochyła. Rambo z działu elektronarzędzi, coraz bardziej absurdalne akcje i coraz mniej choćby pozorów realizmu. Oj, zmarnił się Denzel w tym filmie niezasłużenie. Świetny aktor i nawet tak durną rolę zagrał dobrze, tylko po co? Jeśli ktoś nie oglądał to lepiej żeby tak zostało. Szkoda czasu. W mojej szkolnej skali -3/6. Ten minus za to, że dał się namówić na taki scenariusz. RE: The Equalizer (2014) - Hollow - 28-01-2015 Słyszałem wiele dobrego o tym filmie , ale od kolegi który lubi filmy których ja nie mógłbym oglądać Więc wasza opinia jest cenniejsza !
RE: The Equalizer (2014) - pred895 - 22-09-2016 Denzel i Fuqua wejdą na plan drugiej części najpóźniej we wrześniu przyszłego roku Będzie to pierwszy sequel na koncie Denzela. Dla mnie to znakomita wiadomość, bo ten film podobał mi się o wiele bardziej niż ten ździebko przereklamowany John Wick ![]() http://movieweb.com/equalizer-2-fall-2017-production-start-denzel-washington/ RE: The Equalizer (2014) - paniron - 08-08-2018 Obejrzałem "dwójkę" i mam wrażenie, że tym którym część pierwsza nie przypadła do gustu, nie maja tutaj czego szukać. Ja przyjąłem film z 2014 umiarkowanie pozytywnie. Lubię historie, w których z początku mało wiemy o głównym bohaterze; bohaterze, który oczywiście ładuje się w pewne sytuacje i trakcie seansu powoli okazuje się, że ten nasz niby kucharz, stolarz czy elektryk ? okazuje się czymś więcej. Tak było w Under Siege, The Accountant, The Bourne Identity, itp... Equalizer z 2014, byl pochodną tych tytułów i pomimo rożnych powiedzmy głupstw, dawał sporo frajdy. Equalizer 2 niestety powiela "głupotki" i niedorzeczności, nie dając w zamian zbyt wiele. Nie za bardzo rozumiem po co ten obraz powstał. Jest słabo zagrany, i taki nijaki w porównaniu z częścią pierwszą. Jest kilka śmiesznych momentów, chyba tylko, aby całość nie była zbyt poważna. Jest też mały polski wątek; zamiast rosyjskiego najwidoczniej ;-), pozytywny raczej. RE: The Equalizer (2014) - Wolfman - 08-08-2018 Mi również średnio przypadła jedynka, mam wrażenie, że po "Training day" aktor wypalił się jak dach pokryty strzechą. RE: The Equalizer (2014) - Pablo0909 - 08-08-2018 Kino nie powstało z myślą o zaspokojeniu duchowych potrzeb widza Przynajmniej tak mi się wydaje. Ma bawić, dostarczać rozrywkę i tego oczekuję po filmach. Życie mam za oknem, nie potrzebuję oglądać rozterek duchowych i dramatów, bo te są na co dzień. Dlatego trzymam tu stronę D.W.
RE: The Equalizer (2014) - Wolfman - 08-08-2018 (08-08-2018, 12:11)Pablo0909 napisał(a): Kino nie powstało z myślą o zaspokojeniu duchowych potrzeb widzaOglądając filmy to niby ciału dostarczasz rozrywki? |