13-09-2023, 12:40
W tym roku również wybrałem się w Tatry (pierwszy raz! w ubiegłym weszliśmy na Trzy Korony w Pieninach, a rok wcześniej na Śnieżkę w Karkonoszach). Ruszyliśmy z Kuźnic przez Murowaniec, Czarny Staw Gąsienicowy i w końcu zdobyliśmy Kościelec (2155m). Nie wiem jak szybko wrócę, bo chyba jednak nie jest to hobby dla mnie (nogi odmawiają mi posłuszeństwa po ok. 14-15 km, szczególnie przy zejściu), ale satysfakcja z kolejnej góry jest i widoki niesamowite. Może po prostu następnym razem musimy wybrać coś łatwiejszego, bo to wspinanie się na skałach bez żadnych łańcuchów i zabezpieczeń trochę stresujące było.

(zwl na wypadek załamania pogody).