Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › O filmach i serialach › Filmy
« Wstecz 1 ... 4 5 6 7 8 ... 14 Dalej »

Kultowe filmy Sci-Fi i Horror z lat 50-tych i 60-tych.

Strony (10): 1 2 3 4 5 ... 10 Dalej »
 
Opcje tematu
Kultowe filmy Sci-Fi i Horror z lat 50-tych i 60-tych.
Uatu_TheWatcher
Niezarejestrowany
 
#1
14-05-2018, 18:56
Na początek w nowym wątku na forum, coś z lat 50-tych, coś, co stało się po części prowodyrem ku dalszej ewolucji fantastyczno-naukowej kinematografii; a jest to: "Inwazja porywaczy ciał"  z 1956r., czyli z tego samego okresu, w którym wyemitowano "Zakazaną Planetę" z Leslie Nielsenem.

"Inwazja porywaczy ciał" to świetne, wciągające kino, z przykładem tego, z perspektywy współczesnego widza, jak taki gatunek jak Sci-fi rozwijał się na przestrzeni dziesiątek lat, mając na swojej drodze wiele przeszkód. Zamysłem filmu nie należy się przejmować, w tym sensie, że miałby kreować produkcję na sztampową, nudną itp. Nie. Ów filmowy klasyk jest płynnie zmontowanym, z prostymi niezbyt skomplikowanymi planami kamery, dziełem. Na ,,brak" efektów specjalnych, ówczesny sympatyk kina Sci-fi z elementem tajemnicy i dreszczyku, znajdzie lekartswo w fabule "Inwazji porywaczy ciał", a ta stopniowo nabiera kolorytu. Na początku, teoretycznie nie dzieje się tu nic bardzo porywającego, ot, zmiana osobowości niektórych osób w małym miasteczku, gdzie toczy się główna akcja. Lecz im więcej znajomych głównych postaci zaczyna przejawiać brak emocji, typowe jak u ograniczonej Sztucznej Inteligencji zimno, wyrachowanie, a przed oczami jest tylko logika, to cała produkcja nabiera odpowiedniego do gatunku i charakteru filmu tempa. Coś od czego rozum tężeje, coś co może widza przestraszyć w niniejszym filmie to ta prosto ukazana sytuacja, gdzie obce istoty opanowały małomiasteczkową społeczność i inne tereny również, w taki sposób, że nie ma żadnego rozróżnienia z kim możemy mieć do czynienia, czy z człowiekiem, czy z ,,podmieńcem". "Inwazja porywaczy ciał" to dodatkowo czarno-biała, szara produkcja, bez koloru, co jest niczym lekarstwo na technologiczne uzależnienie widzów. Ten film bez dwóch zdań zobaczcie koniecznie!


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#2
14-05-2018, 20:06
Chyba jedyny znany mi film SF z lat 50-tych to... 20 000 mil podmorskiej żeglugi z Kirkiem Douglasem. I jest świetny Smile


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Marioo
Grammar Nazi
Liczba postów: 848
Reputacja: 60
 
#3
14-05-2018, 21:00
To masz sporo do nadrobienia, klasyczne monster movies, pierwsze próby podboju kosmosu czy inwazje różnych "rzeczy" z kosmosu to kawał historii kina lat 50. i 60. Krótki przewodnik można znaleźć na stronie zakazanaplaneta.pl.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#4
15-05-2018, 10:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2018, 10:33 przez Gieferg.)
Sf z tamtych czasów mnie nie interesuje, monster movies tym bardziej (kino lat 50-60 tych w zasadzie też nie za bardzo), a horrorów ogólnie nie oglądam, wpadłem do tematu tylko po to, by przypomnieć o wymienionym wyżej filmie do którego mam spory sentyment z dzieciństwa.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Uatu_TheWatcher
Niezarejestrowany
 
#5
16-05-2018, 06:16
(15-05-2018, 10:31)Gieferg napisał(a):  Sf z tamtych czasów mnie nie interesuje, monster movies tym bardziej (kino lat 50-60 tych w zasadzie też nie za bardzo), a horrorów ogólnie nie oglądam, wpadłem do tematu tylko po to, by przypomnieć o wymienionym wyżej filmie do którego mam spory sentyment z dzieciństwa.

W moim przypadku filmy z lat 50-tych i 60-tych, a zwłaszcza horrory i sci-fi - bez względu na podgatunek - przyciągnęły mnie niczym niebywale potężny magnes. Popatrzeć, jak kino z ponad 50-letnim doświadczeniem, wtedy praktycznie raczkowało, zaczęło się rozwijać, by ostatecznie dorosnąć do pozycji naszpikowanych niebywale realistycznymi cudeńkami technologicznymi, warstwa za warstwą efektami specjalnym, z niewiarygodną scenografią produkcji. Jutro obejrzę "Zło Frankensteina" z 1964r., a za niedługo "Całun Mumii" z 1967r. Cool


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Uatu_TheWatcher
Niezarejestrowany
 
#6
03-06-2018, 20:58
Pchany w nurt filmów sci-fi, praojców dzisiejszych przesyconych - ale nie mówię, że złych i beznadziejnych - efektami specjalnymi najbardziej ,,wypasionego" sortu, wysokobudżetowych hollywoodzkich produkcji, zdecydowałem się na obejrzenie kolejnego z ,,klasyków" filmowych lat 50-tych: "Bestia z głębokości 20 000 sążni". Sam tytuł tego dzieła może lekko odpychać, ale i zaciekawić, zaintrygować. Jak wiemy, lata 50-te i ten ich sentyment do odważnego nazewnictwa kinowych produkcji; ach, te czasy. Zresztą zdziwić można się jeszcze bardziej, gdy w pierwszych ujęciach filmu, kilka jego klatek zaczyna dumnie prezentować czarno białą charakterystyczną tarczę studia "Warner Bros", co poświadcza jedno: produkcję i dystrybucję tego filmu przez to przedsiębiorstwo.

Jak na obraz z 1953.r, "Bestia z głębokości 20 000 sążni" urzeka wspaniałą animatroniką ,,godzillowatej" kreatury - przerośniętego jaszczura o grubych jak tarcze, wystających z grzbietu, od ogona aż do linii brwi, kryzach. Ruch stwora, którego spoczywającego w głębokiej zapadlinie pod lodowcem obudził wybuch atomowy, był jak na rok, w którym został wydany film, czyli technologia, efekty specjalne - tu wybuchy w makro i mikroskali, makiety i m.in. mozolne nakładanie zdjęć ,,poruszanych" przez specjalistów figurek czy kukieł klatka po klace, i stosowane typy kamer, pierwszorzędnym świetnie zaaranżowanym widowiskiem, z ciekawie opowiedzianą fabułą, mimo wielu luk w scenariuszu i zbyt płytkich wątków, ale o tym spoilerować już nie zamierzam.

Oglądać i dzielić się wrażeniami!

[Obrazek: gbbAotwXFDOovLr8puQFxTM7Sj9.jpg]


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Uatu_TheWatcher
Niezarejestrowany
 
#7
02-07-2018, 08:54
Surowy, ponadczasowy, sterylnie straszny. Taki był dość specyficzny, wręcz zatrważający umysły widza konstrukcją i realizacją, wybitny angielski kinowy obraz: "Wioska Przeklętych" z 1960r. A muzyka, której było dość mało, która śledziła wydarzenia w filmie dostosowując się w punkt akcji; a jednostajność emocjonalna tych dzieci i ich wtłaczające falę porażającego chłodu do każdej cząstki ciała, do zmysłów, świecące się na srebrno tęczówki oczu? To jedne z wielu, ale bardzo istotne atrybuty tego filmu; to coś abstrakcyjnie dobrego! Jak tu teraz, po obejrzeniu niniejszego filmu, go nie docenić? Jak tu teraz nie wnieść go do Panteonu prekursorów horroru z wątkiem Sci-Fi? Po prostu się nie da. Przez "Wioskę Przeklętych"  jestem kupiony, i to całym sobą. Oceniam film na :8/10

Big Grin  Big Grin

[Obrazek: film_chomikuj_wioska_przekletych.jpg]


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Kolekcjoner starych filmów
Nowy użytkownik
Liczba postów: 5
Reputacja: 0
 
#8
13-07-2018, 21:04
"Wioska przekletych" dumnie stoi na półce u mnie, zaraz obok "Zakazanej Planety" i "Dzień w ktorym zatrzymała się ziemia"


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline yedi
Nowy użytkownik
Liczba postów: 6
Reputacja: 0
 
#9
13-07-2018, 21:25
a cała seria ,.Strefy Mroku ?


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Uatu_TheWatcher
Niezarejestrowany
 
#10
14-07-2018, 16:15
(13-07-2018, 21:04)Kolekcjoner starych filmów napisał(a):  "Wioska przekletych" dumnie stoi na półce u mnie, zaraz obok "Zakazanej Planety" i "Dzień w ktorym zatrzymała się ziemia"

Widzę, podobne gusta mamy, a bardzo szanuję te produkcje; za treść, przekaz i napięcie.

Osobiście zamierzam zabrać się niebawem za: "Dzień, w którym Ziemia stanęła w ogniu" z 1961r. oraz "Cyborg 2087" z 1966 roku. Problem jest w tym, że nigdzie nie mogę znaleźć żadnych źródeł, z których mógbłym skorzystać, aby obejrzeć te dwa filmy. W sieci są one praktycznie nie osiągalne, a jak coś to są one dostępne ale bez polskich napisów i w fatalnej jakości. Gdzie tam jeszcze nam do lektora w takich filmach; toż to perełki z tamtych lat!


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (10): 1 2 3 4 5 ... 10 Dalej »
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu