20-05-2021, 22:32
Zatem doprecyzuję – jestem kolekcjonerem płyt. Co do zasady na dużym ekranie oglądam filmy zapisane na krążkach. Tak już po prostu mam, ale o tym pisałem w innym wątku.
P.S.
Ja z kolei po raz pierwszy od wielu miesięcy się „nudzę”, skoro tyle czasu spędzam na tym forum.
P.S.
Ja z kolei po raz pierwszy od wielu miesięcy się „nudzę”, skoro tyle czasu spędzam na tym forum.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.


A tak bardziej serio… W ciągu ostatnich miesięcy moją głowę zaprzątały kwestie pandemiczne (niekonstytucyjne rozporządzenia, walka o pracę, porady prawne itp.). Z całą pewnością kino domowe poczytywałem jako luksus dla osób, które przez to wszystko przechodzą „suchą nogą”. Dziś sytuacja w kraju wygląda trochę inaczej, ale nie wiadomo co będzie dalej (słychać o dwu koncepcjach). Na tym koniec, gdyż o koronce można dyskutować w innym miejscu.
Kurna, i jeszcze do tego Lyncha zamierzam obejrzeć.
Mamo, ja wariat. Spadam stąd.