Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › Blu-ray i DVD › Dział ogólny
« Wstecz 1 2 3 4 5 ... 7 Dalej »

Cały ten TEAL

Ankieta: Czy lubisz smakować teal o poranku?
Zawsze i wszędzie.
Brzydzę się draństwem.
Cokolwiek, byleby był polski lektor
[Wyniki ankiety]
 
 
Strony (28): « Wstecz 1 ... 18 19 20 21 22 ... 28 Dalej »
 
Opcje tematu
Cały ten TEAL
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,249
Reputacja: 283
 
#191
24-06-2021, 07:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2021, 07:05 przez Mierzwiak.)
1) Kolorystyka na BD nie była spraprana względem UHD (które wtedy nie istniało), tylko względem a) poprzednich wydań b) tego jak te filmy wyglądały w kinach.
2) Wydania z 2011 roku mają skopane kolory i kontrast, ten temat był wałkowany (może nawet do przesady), tak w skrócie, przez ostatnią dekadę, nie tylko przez fanów Star Wars.

Kolorystyka tych wydań była porównywana z VHS, DVD, Laserdisciem i komercyjnymi kopiami Super 8mm, o kopiach 35mm nie wspominając i wniosek był jeden: wygląd Star Wars na Blu-ray z 2011 roku zdecydowanie nie odpowiada wersjom kinowym!

Natomiast jeśli uważasz że wyglądają bardzo podobnie, to masz rację. To nie są jakieś gigantyczne różnice, częściej niuanse, ale mające znaczenie, a same filmy są przecież stosunkowo proste kolorystycznie. No ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach Wink


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Kurgan
Nowy użytkownik
Liczba postów: 28
Reputacja: 1
 
#192
24-06-2021, 07:50
Odnośnie zmian w kolorystyce w Star Wars i nie tylko.

https://thedigitalbits.com/featured/articles/sw-new-hope-disneyplus-4k-2019

https://thedigitalbits.com/featured/articles/sw-empire-disneyplus-4k-2019

https://thedigitalbits.com/featured/articles/sw-jedi-disneyplus-4k-2019

Wersja na bluray raczej sporo odróżniała się od wersji kinowej. Kolorystykę dostosowano do tego co było w epizodach I-III


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,323
 
#193
24-06-2021, 14:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2021, 14:24 przez Daras.)
Zanim zaprezentuję swoje stanowisko (jak zawsze króciutko Wink ) wspomnę, że nie jestem fanem „Gwiezdnych wojen”. Ot, wszyscy na to chodzili do kin, to i uległem owczemu pędowi. Tłumy przyciągał gigantyczny ekran panoramiczny oraz dźwięk dookolny. Z kolei płytki kupiłem z pobudek sentymentalnych. Filmy obejrzałem z autentycznym maniakiem „Stars Wars”.

Mierzwiak napisał:
Natomiast jeśli uważasz że wyglądają bardzo podobnie, to masz rację. To nie są jakieś gigantyczne różnice, częściej niuanse, ale mające znaczenie, a same filmy są przecież stosunkowo proste kolorystycznie.

Pełna zgoda. W mojej wypowiedzi kluczowy był fragment, że obrazy wyglądają bardzo podobnie. Podczas domowego seansu już w pierwszych minutach cofnęliśmy się do dawnych klimatów. To było to, przynajmniej według nas. Cool
Wcześniej nic nie czytałem na temat wydań. Po prostu zdałem się na wspomnienia. Dziś widzę, że jednak edycja z 2011 komuś przypadła do gustu.

Cytat:
(...) transfers of the three "classic" Star Wars films are fairly consistent with one another and, in a word, amazing. If you need a number, I'm comfortable giving 4.5's across the board for the integrity and simple gorgeousness of these three transfers. If you grew up watching these films on VHS you're going to be blown away. I don't say that lightly. When I popped in A New Hope and saw that first great close-up of R2 in all his worn-in glory—the scuff marks finely resolved in high definition—I knew I was in good hands. (…)
https://www.blu-ray.com/movies/Star-Wars-The-Complete-Saga-Blu-ray/14903/

Kurgan, dzięki za linki. No, ja nie wiem czy mamy na płytach takie wydania, które w stu procentach zapewnią kolorystyczne doznania z kin (?). Jednak wertując pamięć można jakichś porównań dokonać (przywołałem wcześniej „Krzyżaków” oraz „Krótki film o zabijaniu”). Bywa też odwrotnie. Zdarzają się twórcy, którzy twierdzą, że edycjom BD daleko jest od celuloidowego pierwowzoru, i to na korzyść krążków. Przykładem niech będą polskie rekonstrukcje cyfrowe. W książeczce od DMMS z płytką „Sanatorium pod Klepsydrą” (1973) przeczytamy, że dopiero rewitalizacja obrazu pozwoliła ukazać wymarzoną - a kiedyś nieosiągalną - kolorystykę filmowi Hasa.

Natomiast irytuje mnie Teal. W to psucie kina! Confused

EDIT:
Teraz nie pamiętam, ale czy ktoś próbował tu wyjaśnić po co powstał cały ten Teal?


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline fire_caves
Settling in
Liczba postów: 1,652
Reputacja: 119
 
#194
24-06-2021, 15:22
(24-06-2021, 14:08)Daras napisał(a):  Teraz nie pamiętam, ale czy ktoś próbował tu wyjaśnić po co powstał cały ten Teal?
http://theabyssgazes.blogspot.com/2010/03/teal-and-orange-hollywood-please-stop.html


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,249
Reputacja: 283
 
#195
24-06-2021, 15:41
(24-06-2021, 14:08)Daras napisał(a):  Dziś widzę, że jednak edycja z 2011 komuś przypadła do gustu.

Cytat:
(...) transfers of the three "classic" Star Wars films are fairly consistent with one another and, in a word, amazing. If you need a number, I'm comfortable giving 4.5's across the board for the integrity and simple gorgeousness of these three transfers. If you grew up watching these films on VHS you're going to be blown away. I don't say that lightly. When I popped in A New Hope and saw that first great close-up of R2 in all his worn-in glory—the scuff marks finely resolved in high definition—I knew I was in good hands. (…)
https://www.blu-ray.com/movies/Star-Wars-The-Complete-Saga-Blu-ray/14903/
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Smile Wtedy to były, mimo ewidentnych słabości, najlepsze jakościowo wersje tych filmów, więc nic dziwnego że recenzent był pod wrażeniem. Dzisiaj dałbym im za obraz maks 2.5/5.


LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Nfsfan83
Posting Freak
Liczba postów: 1,605
Reputacja: 43
   
#196
24-06-2021, 17:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2021, 17:27 przez Nfsfan83.)
(24-06-2021, 14:08)Daras napisał(a):  Teraz nie pamiętam, ale czy ktoś próbował tu wyjaśnić po co powstał cały ten Teal?

Zobacz jeszcze to:

http://notonbluray.com/blog/orange-and-teal/

Wrzucam z google translator też dla siebie:

Pomarańczowy i turkusowy, czyli jak „remastering” wypacza nasze spojrzenie na klasyczne filmy

[Obrazek: Aliens-banner-624x162.png]

Aliens BD vs Aliens DVD

Wiele filmów, które po raz pierwszy ukazuje się w wysokiej rozdzielczości, jest manipulowanych w anachroniczny sposób, który fałszywie przedstawia zarówno oryginalną wizję filmowców, jak i zagłusza subtelne cechy gatunkowe w tsunami nowoczesnej obróbki cyfrowej. Motywacją do tego jest presja rynku, zarówno rzeczywista, jak i wyimaginowana, aby tworzyć akceptowalnie „nowoczesne” treści. Musimy zadać sobie pytanie, czy powinniśmy postrzegać film jako artefakt historyczny, czy jako coś, co ewoluuje z czasem i technologią?

Trzy obrazy przedstawiające schemat kolorów pomarańczowo-turkusowego w grze

[Obrazek: orange-and-teal-at-play-624x786.png]

Orange and Teal jest uważany za bardziej „zaangażowany” niż bardziej naturalne schematy kolorów.

Historycznie film był kręcony na filmie Tungsten lub Daylight. Naturalna zmienność taśmy filmowej prowadziła do różnic w kolorze nawet w obrębie jednej rolki. Oznaczało to, że pojedyncze ujęcie może mieć różny odcień między ujęciami. Dalsze komplikacje związane ze zmienną pogodą, porą dnia i różnicą między planami zdjęciowymi i lokalizacjami oznaczały, że ujęcia w sekwencji mogły się znacznie różnić gęstością i odcieniem.

Aby rozwiązać te problemy, konieczne było przejrzenie zmontowanego filmu z niewielkimi korektami balansu trzech podstawowych kolorów, które posłużyłyby do „drukowania” ostatecznego negatywu, który posłużyłby do wykonania odbitek wystawienniczych. Te „światła drukarki” można regulować w zakresie od 0 do 50, przy czym regulacja o 6 lub 8 stopni (w zależności od laboratorium) równałaby się jednemu stopniowi fotograficznemu. Opracowanie tych korekt wymagało znacznych umiejętności, ponieważ konieczne było uwzględnienie prześwietlenia lub niedoświetlenia negatywu w każdym punkcie, a także charakterystycznej krzywej odpowiedzi użytego materiału. Rezultatem był proces iteracyjny, który często trwał kilka dni lub nawet tygodni.

Cały ten proces, zwykle określany jako „fotochemiczna” synchronizacja koloru, był zarówno kosztowny, jak i niedokładny. Ponieważ poprawki musiały być zastosowane do całej klatki, niemożliwe było wykonanie jakiejkolwiek korekcji selektywnej.

Ekstremalne efekty kolorystyczne są możliwe w przestrzeni fotochemicznej, często dzięki „przetwarzaniu krzyżowemu”, w którym film „pozytyw” (negatyw) jest wywoływany w procesie „negatywu”. Dobrym tego przykładem jest film „Trzej królowie”, jednak jest to ryzykowne. Wytworzone obrazy mogą być niestabilne, a negatywna ochrona przed ryzykiem zniszczenia filmu podczas obróbki będzie niedostępna.

TUTAJ O TYM KIEDY POWSTAŁ:

Narodziny pomarańczy i turkusu

W 2000 roku bracia Coen wydali „O Brother, Where Art Thou?”, stanowi kamień milowy w historii kinematografii, po raz pierwszy „duża” fabuła przeszła przez cyfrowy pośrednik. Każda klatka filmu została zeskanowana w rozdzielczości 2k i przetworzona w najnowocześniejszym systemie korekcji kolorów Pandora MegaDef. Film jest w całości w odcieniu sepii.

Cyfrowa korekcja kolorów miała wiele zalet w porównaniu z tradycyjnymi procesami fotochemicznymi:

   To, co zobaczyłeś w kabinie do korekcji kolorów, było tym, co dostałeś
   Możliwość zastosowania różnych poprawek do różnych części obrazu (korekty wtórne)
   Możliwość generowania ekstremalnych efektów kolorystycznych bez typowego ryzyka związanego z tymi podejściami (pominięcie wybielacza, przetwarzanie krzyżowe)

Coraz częściej filmowcy głównego nurtu przyjęli przepływ pracy „cyfrowego pośrednika”, a „kolorysta” stał się częścią zespołu filmowego. Zazwyczaj jeden lub więcej cyfrowych kolorystów jest częścią ekipy filmowej, kierując się i zgłaszając operatorowi, który był historycznie odpowiedzialny za pielęgnowanie obrazu filmu poprzez fotochemiczną postprodukcję. Od 2013 roku fotochemiczne synchronizowanie kolorów jest prawie martwe.

Nadchodzi HDTV

Gdy telewizja wysokiej rozdzielczości w końcu wystartowała, popyt na treści wzrastał. Na początku były to zazwyczaj z tego samego źródła, co większość wydań Laserdisc i DVD, „pozytywne” materiały drukowane już w kolorze. Jakość zdjęć była lepsza niż w standardowej rozdzielczości, ale daleka od ideału, ponieważ materiały do druku pozytywowego były już o kilka pokoleń od negatywu aparatu. Wyświetlacze oparte na CRT z końca lat 90. nie były w stanie w pełni wykorzystać nawet tych niedoskonałych obrazów, więc początkowo niewiele się wydarzyło.

Było to dojrzewanie technologii wyświetlaczy plazmowych i LCD, z ich dyskretnymi pikselami, wkrótce stało się jasne, że niektóre obrazy w „wysokiej rozdzielczości” były w rzeczywistości dość miękkie. Firmy medialne patrzyły w przyszłość, która obiecywała jeszcze większe wyświetlacze o wyższej rozdzielczości, które posłużyłyby jedynie do dalszego podkreślenia wad materiału źródłowego. W związku z tym rozpoczęli droższy i bardziej złożony proces skanowania oryginalnych negatywów kamerowych do wielu z ich katalogu filmów, zarówno w celu ich zachowania, jak i generowania przyszłych strumieni przychodów.

Skanowanie z negatywu aparatu fotograficznego stwarza kilka problemów, ponieważ negatyw nie jest zsynchronizowany z kolorem, konieczne jest ponowne zsynchronizowanie go. Jeśli zostanie to zrobione z ostrożnością i w odniesieniu do oryginalnego odbitki, może to dać obraz „Lepszy niż premierowy”, który pomija stratę pokoleniową, która zwykle wiąże się z tworzeniem odbitek filmowych.

W połowie 2000 roku pojawił się Blu-ray i pokonał konkurencyjnego HD-DVD. Dzięki temu nowemu formatowi, który umożliwia wyświetlanie filmów w rozdzielczości zbliżonej do ich oryginalnej rozdzielczości i przy oryginalnej liczbie klatek na sekundę, Studios poczuło presję konkurowania jakością.

Przeciwko naturze grain to ziarno (chodzi chyba o pierwotny wygląd filmu z niedoskonałościami)

Film kinowy ewoluował od czasu jego wynalezienia w latach 80. XIX wieku i z każdą kolejną generacją film zwykle poprawiał się zarówno pod względem „szybkości” (zdolność do rejestrowania obrazów w coraz mniejszym świetle), jak i rozdzielczości „ziarnistości” (drobny wzór kryształów tworzących obraz). Wczesne kolorowe filmy z lat 60. i 70. wymagały ogromnych ilości światła. Od połowy lat 90. sytuacja zaczęła się radykalnie poprawiać, zarówno Kodak, jak i Fuji rozpoczęli produkcję szybkich, drobnoziarnistych filmów, które umożliwiły operatorom filmowanie przy minimalnym dodatkowym oświetleniu w rzeczywistych lokalizacjach, uwalniając ich od ograniczeń studia.

Firmy medialne skonfrontowane z brodawkami i skanami swoich cennych filmów katalogowych martwią się, że ludzie, którzy po prostu wydaliby tysiące dolarów na wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości, nie chcieliby widzieć ziarnistego obrazu. Dodatkowo losowe ziarno powoduje problemy z kompresją MPEG i H.264, wymuszając wyższe przepływności lub nieestetyczne artefakty kompresji. Rozwiązaniem było zastosowanie do surowych obrazów coraz bardziej wyrafinowanych technologii redukcji szumów w celu usunięcia ziarna.

Cyfrowa redukcja szumów (NR , DNR lub DVNR) polega na modelowaniu odbieranego sygnału jako składającego się zarówno z sygnału pożądanego, jak i szumu. Można zdefiniować algorytmy opisujące poszczególne rodzaje szumu, przestrzennie lub tymczasowo, opierając się na fakcie, że informacja o rzeczywistym obrazie jest skorelowana zarówno przestrzennie, jak i czasowo, podczas gdy szum nie jest skorelowany. Same techniki przestrzenne zwykle dają słabe wyniki. Lepsze wyniki dają adaptacyjne algorytmy czasowe, które polegają na budowaniu zrozumienia ruchu obiektów w scenie, aby określić, czy dany piksel reprezentuje szum ziarna, czy rzęs.

[Obrazek: With-and-without-DVNR-2.png]

Sabrina, bez i z DVNR. Imponujące, tak – ale czy to prawda?

Skrajnym przypadkiem użycia DNR jest sławny woskowy Predator:

[Obrazek: Predator+Blu-ray+Comparison.jpg]

Motyw zysku

Ponieważ skanowanie, redukcja szumów i korekcja kolorów wymagają specjalistycznych umiejętności, a nie utrzymania własnego personelu, zazwyczaj są one zlecane podwykonawcom poza studiem filmowym. Oczywiście ci zewnętrzni specjaliści konkurują ze sobą o pracę. Jednym ze sposobów, w jaki mogą to zrobić, jest uzyskanie wyników, które były przyjemne dla oczu kierowników studia. Więc zamiast korygować obraz do prawdziwego historycznego odniesienia, koloryści pracowaliby w kierunku bardziej nowoczesnej wrażliwości. Ale czym jest współczesna wrażliwość z korekcją kolorów?

Z biegiem czasu, gdy korekcja kolorów, taka jak szybka edycja i celowa „drżąca kamera”, stała się podstawą nowoczesnego filmowania, zaczęły pojawiać się pewne trendy. Jednym z bardzo powszechnych tropów jest tworzenie obrazu o wysokim kontraście, przesuwając odcienie skóry w kierunku pomarańczy, a prawie wszystko inne w kierunku turkusu/niebieskiego. W teorii kolorów jest to schemat uzupełniający się w dwóch kolorach. Pomarańcza i cyraneczka działają dobrze, ponieważ potrzebujesz cielistego odcienia (pomarańczy), a bezpośrednim uzupełnieniem cielistego odcienia jest cyraneczka. Kontrast między dwoma dopełniającymi się kolorami sprawia, że postacie naprawdę wyskakują ze sceny. Dodatkowo działowi artystycznemu dość łatwo jest zrozumieć: ludzie i ważne rzeczy są pomarańczowe, wszystko inne jest turkusowe. Filmy Transformers naprawdę pokazują tę technikę. Kolory na nowo wymyślone

Niestety wydaje się, że w tej chwili pojawia się prawie wszędzie. Biorąc pod uwagę elastyczność dostępnych narzędzi do korekcji kolorów, to trochę żałosne, że wiele filmów wybiera tę samą paletę. Co gorsza, powoli wkrada się do wydań Blu-ray starszych filmów.

Chociaż z pewnością zgadzam się, że technika ta jest wartościowa artystycznie, dopasowywanie jej do starszych filmów jest odrażające.

„Terminator” był niskobudżetowym, wysokokonceptualnym filmem science fiction. Ciężki film akcji/efektów specjalnych wyprodukowany za skromny budżet 6 milionów dolarów w tym samym roku, w którym Gliniarz z Beverly Hills został nakręcony za 15 milionów dolarów. Film jest triumfem techniki nad ograniczonymi zasobami. Niedawne wydanie filmu Blu-ray wprowadziło zmiany synchronizacji kolorów, które subtelnie sugerują bardziej nowoczesną estetykę „pomarańczowo-turkusową”. Teraz zamiast wyglądać jak niskobudżetowy film akcji z lat 80., ma kolorystykę filmu akcji z początku XXI wieku. Podobny los spotkał „Obcych”.

Innym przykładem jest „Wielki błękit” Luca Bessona. Porównanie oryginalnego wydania filmu z niedawnym Blu-ray ujawnia wyraźnie turkusowy wygląd, który można było uzyskać tylko w zestawie korekcji kolorów XXI wieku w filmie z końca XX wieku.

[Obrazek: Colors-reimagined.png]

Od góry do dołu: The Big Blue, jak pierwotnie wydany, kontra przekolorowany turkusowy Blu-ray. Terminator został pierwotnie wydany i zmienił kolor na turkusowy i pomarańczowy.

Reżyserze Uzdrówcie sami Siebie!!!

Ale najgorszy problem to sami reżyserzy. Technologia umożliwiła reżyserom stosunkowo tanie przeglądanie filmów i wprowadzanie drobnych poprawek tu i tam. W niektórych przypadkach zostało to zrobione w tym samym czasie, kiedy filmy zostały przerobione na 3D. Przykładem tego szczególnego zaburzenia jest George Lucas, którego zmiany zarówno w oryginalnej Trylogii Gwiezdnych Wojen, jak i THX-1138 wymykają się logicznemu wyjaśnieniu. Sam Lucas powiedział w 1988 roku bez cienia ironii:

W przyszłości stare negatywy staną się jeszcze łatwiejsze do zgubienia i „zastąpienia” nowymi, zmienionymi negatywami. Byłaby to wielka strata dla naszego społeczeństwa. Nie można pozwolić, aby nasza historia kultury została napisana na nowo.

Wszystkie najnowsze wersje filmów Gwiezdnych wojen są wydaniami „zatwierdzonymi przez reżyserów”. Nawet jeśli reżyser chce namalować graffiti na całym wyróżnionym Oscarem pracach w zakresie efektów wizualnych, montażu filmowego, partytury i projektowania dźwięku.

[Obrazek: Badlands-273x300.png]

Nikt nie jest odporny: dno jest wydanie Blu-ray Criterion zatwierdzonego transferu Badlands przez Terrance Mallick

Problemem są „zremasterowane” 7.1-kanałowe ścieżki dźwiękowe. Do lat 80. dość typowe było, że filmy miały monofoniczną optyczną ścieżkę dźwiękową. Obrazy „na tyczce” miały czasami egzotyczny dźwięk wielokanałowy (patrz Sensurround), ale w przypadku większości funkcji mono wystarczyło. Nawet w latach 80. 4-kanałowe Dolby Stereo było powszechne, nawet w wysokobudżetowych filmach akcji. Z powodu presji konkurowania na rynkach po kryzysie kredytowym, studia odczuwają presję, aby zapewnić dźwięk 7.1-kanałowy, nawet w filmach, które nigdy nie miały nawet stereo.

Zwykle odbywa się to tanio, gdy ścieżki dźwiękowe dialogów, muzyki i efektów istnieją jako osobne elementy i prawdopodobnie nie osłabiają intencji twórców filmu, zwłaszcza gdy są oferowane jako dodatek zamiast oryginalnej monofonicznej ścieżki dźwiękowej. Jednak często tutaj coś idzie nie tak. Efekty dźwiękowe są często zastępowane lub zapominane, dialogi znikają lub używane są alternatywne ujęcia, zmieniają się poziomy dźwięku.

Dołączenie „oryginalnych” kinowych ścieżek dźwiękowych na Blu-ray byłoby trywialne, ponieważ skompresowana ścieżka dźwiękowa mono nagrana z prędkością 128 kilobitów na sekundę zajmowałaby tylko około 120 megabajtów, czyli mniej niż pół procenta miejsca na warstwa Blu-ray.

Za sto lat Jak będzie wyglądał film z lat 80.?

To może wydawać się drobiazgami, ale szkodzi, gdy umieszcza się film w kontekście historycznym, zwłaszcza gdy oryginalny dźwięk został nagrodzony Oscarem. Smutne jest to, że za sto lat jedyną istniejącą kopią Badlands może być Criterion Blu-ray.

Problemem jest utrata tekstury. Jedyne kopie filmów z lat 80., które prawdopodobnie zobaczą wnuki, będą miały podstawę z lat 80., z warstwą rewizjonistycznego montażu z lat 90., zremiksowaną ścieżką dźwiękową z początku 2000 r. i warstwą pomarańczowo-turkusowej farby z 2010 r.

Więc teraz mamy klasyczne filmy, które są wolne od ograniczeń swojego czasu, prezentowane bez ziarnistości z nowoczesnymi odcieniami i wyborem kolorów w połączeniu z dynamicznie rozwijającymi się wielokanałowymi ścieżkami dźwiękowymi wyprodukowanymi przez najtańszego oferenta w ramach czysto komercyjnego procesu dostarczania produktu do konsumpcji .

Są pewne oznaki, że nie wszystko jest stracone. W maju 2009 Fox wydał płytę Blu-Ray z Pattonem, siedmioma Oscarami. Wydanie miało duże ilości DVNR zastosowane do tego stopnia, że główny bohater wyglądał bardziej jak plastikowa figurka akcji niż prawdziwa osoba. Po sporym gorącym powietrzu w Internecie płyta została ponownie wydana w znacznie lepszym stanie.

[Obrazek: Patton-vs-Patton.png]

Patton, z i bez DVNR

   Patton na Blu-ray, po lewej jak pierwotnie wydany z nadmiernym DVNR, po prawej jako „zremasterowany” (nie dokładnie ta sama klatka)

Poniżej sporządziłem listę „ulepszonych” płyt, w których kolory lub ziarno zostały „przeedukowane” dla Blu-ray. Lista zawiera również zalecaną płytę, która stanowi najlepszy wybór, aby zobaczyć film takim, jakim był naprawdę. Niektóre z tych dysków mogą być wyczerpane lub wymagać odtwarzacza DVD/Blu-ray obejmującego wszystkie regiony. Kupujący uważaj.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,323
 
#197
24-06-2021, 18:01
Dobra robota Nfsfan. To przypomina czasy początków kina barwnego. W celach edukacyjnych kupiłem płytkę z filmem nakręconym dwukolorowym systemem rejestrującym - „Czarny pirat” (1926). O tym kiedyś pisałem. Czyli Teal nie powstał współcześnie. Wink

Pasuje tu cytat z artykułu, do którego link podał fire_caves:
I think twenty years from now people will look at films of this era and say "My God - what were they smoking??!?"
http://theabyssgazes.blogspot.com/2010/03/teal-and-orange-hollywood-please-stop.html

W tej całej degradacji sztuki filmowej chyba upiekło się jedynie Wolfmanowi.

Cytat:
Now, Wolfman at least has the respectability to be a little more subtle in its palette, but it is still there nonetheless.  

Ale kolega jak nigdy zaszył się i siedzi cichutko. Sleepy Skromniś.


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,249
Reputacja: 283
 
#198
03-07-2021, 12:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-07-2021, 12:11 przez Mierzwiak.)
Aliens - Photographs of the Eastman Color Print Film 5384 from 1986 by Joëlle Kost, ERC

https://filmcolors.org/galleries/aliens-1986/

Zmiany których dokonał Cameron są oczywiste, ale też zwracam uwagę na kilka rzeczy:

- wyraźne cyjanowe oświetlenie w pomieszczeniu za plecami Ripley; to jest to samo wnętrze, które według zwolenników DVD powinno być różowe, tak jak zresztą większość filmu Big Grin (pisałem kiedyś o tym jak taśma filmowa rejestruje światło z jażeniówek, widać wcale nie było to tutaj skorygowane)
[Obrazek: jf4UntV.jpg]

- ponownie laboratorium w którym pracuje Bishop, widać kolorystykę oświetlenia na stole:
[Obrazek: xlhQRip.jpg]

- ten moment:
[Obrazek: DpB9F9R.jpg]

Czy DVD jest bliższe oryginalnej kolorystyce Aliens niż Blu-ray? Absolutnie nie.


LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Nfsfan83
Posting Freak
Liczba postów: 1,605
Reputacja: 43
   
#199
03-07-2021, 12:50
Mierzwiak dobre znalezisko... jak dla mnie kolor z tych klatek powinny być na BD

Bardzo mi się podobają te klatki:

[Obrazek: AFA_15042-1-2_Aliens_1986_Eastmancolor_R...mg1616.jpg]

tutaj tył nie za zielony ale skóra też nie za różowa

[Obrazek: AFA_15042-1-2_Aliens_1986_Eastmancolor_R...mg1621.jpg]

Bym się przyczepił, że dla mnie większość tych klatek za ciemna jest.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,249
Reputacja: 283
 
#200
03-07-2021, 13:23
Pamiętaj że to są zdjęcia taśmy 35mm a nie bezpośrednie skany.


LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (28): « Wstecz 1 ... 18 19 20 21 22 ... 28 Dalej »
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   3 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu