No i po seansach. Transfery bardzo ładne. Najlepiej mi podszedł Niebieski, ale może to przez wzgląd na to, że to moja ulubiona część trylogii (acz też chyba najbardziej wymagająca wizualnie). Czerwony też jednak dostarcza swoją kolorystykę bez zastrzeżeń. W Białym, w paru scenach pojawiają się w HDR artefakty na - nomen-omen - białym tle, które jednak da się zbić ustawieniami (pytanie jak DV w tej kwestii). Na ziarno trudno mi narzekać, choć tu i ówdzie może faktycznie encoding mółby być ciut lepszy; niemniej dyskomfortu w trakcie oglądania nie odczułem specjalnie.
Dźwięk bdb - wybrałem 5.1, dodatkowo podbite na więcej kanałów i wszystko po prostu grało jak trzeba (ponownie zakochałem się w soundtracku do Czerwonego, który jest chyba najbardziej subtelny - zwłaszcza gdy zestawić go z Niebieskim).
Dodatki - świetnie, że dostaliśmy w większości odnowione szorty, choć szkoda, że nie udalo się zmieścić też tych, których dotychczas zabrakło w innych boxach Kieślowskiego. Książeczka być może skromna, ale konkretna i dobrze się czyta (inna sprawa, że ostatnio mam dość grubasów z niekończącym się morzem ściśniętego tekstu, który czyta się godzinami, więc to miła odmiana). Generalnie duży kciuk w górę, zwłaszcza za design całości.
Dźwięk bdb - wybrałem 5.1, dodatkowo podbite na więcej kanałów i wszystko po prostu grało jak trzeba (ponownie zakochałem się w soundtracku do Czerwonego, który jest chyba najbardziej subtelny - zwłaszcza gdy zestawić go z Niebieskim).
Dodatki - świetnie, że dostaliśmy w większości odnowione szorty, choć szkoda, że nie udalo się zmieścić też tych, których dotychczas zabrakło w innych boxach Kieślowskiego. Książeczka być może skromna, ale konkretna i dobrze się czyta (inna sprawa, że ostatnio mam dość grubasów z niekończącym się morzem ściśniętego tekstu, który czyta się godzinami, więc to miła odmiana). Generalnie duży kciuk w górę, zwłaszcza za design całości.
