13-09-2023, 16:38
(13-09-2023, 16:06)Gieferg napisał(a): Deszczu na Kościelcu wolałbym nie doświadczać, szczerze mówiąc.Deszcz to zaczął padać jak już schodziliśmy (i to tak kilka minut po ruszeniu ze szczytu, nadal byliśmy wysoko), trzeba było wkładać folie na plecaki i kurtki/płaszcze przeciwdeszczowe. Na szczęście padało może kwadrans, a potem się pięknie wypogodziło, wszystko na nas wyschło.
(13-09-2023, 16:06)Gieferg napisał(a): Żeby chociaż odpadli na Karbie/Małym kościelcu, ale przy stawie? Inwalidzi jacyś?Nieprzygotowani fizycznie, mentalnie + kac po poprzednim wieczorze

(13-09-2023, 16:06)Gieferg napisał(a): A trzeba było iść drugą stronąRzuciłem ten pomysł, ale zostałem przegłosowany. Potem 3 na 5 osób (w tym ja i żona) żałowaliśmy, że posłuchaliśmy naszej liderki, bo jej trasa nie miała litości dla naszych kolan.

