15-09-2023, 17:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-09-2023, 18:58 przez ILSA FAUST.)
Almost Clear 
ale skoro jesteśmy w wątku wydań fizycznych to...wiem...
nie każdego kręci to samo, no i wiadomo kolekcjonowanie steelbooków to inny budżet.
Cieszę się jednak, że "przebudzenie mocy" w Disneyu poszło w kierunku steelbooków,
jakby wyszły same zwyklaki to byłoby tak "zwykle" a jest nadzwyczajnie i przyjemnie, z pompą.
Ja tam z innej planety pochodzę (Planeta Steelbook), nie mam ani jednego zwyklaka, jeśli film ma odpowiednik w steelbooku, mam na "czarnej liście" na półce zwyklaki, które czekają na wydanie w steelu...i doczekują się coraz częściej nie dość że przesiadki na 4K to często gęsto STEELBOOKA.
jak film jest cienki to nie stawiam na półce w ogóle...
Cieszę się że Disney nie odwalił kaszany i ten Pray w steelu wygląda obłędnie...
nawet UGLY MOTHER****ER prezentuje się doskonale...
Szkoda, że Prey nie dostał postcardy jak w przypadku Mando...
Mando także wydane na wysokim poziomie - u mnie święto kina i mam z kina więcej przyjemności, jeśli jest wysokiej jakości, ładnie opakowane, ładne podane...
to tak jak obiad w porządnej restauracji a nie w budce z hot-dogami...(w moim świecie, nie urażając nikogo)
w końcu na końcu jest ten sam dysk i ten sam film...
ale ta gra wstępna przed seansem strasznie mnie kręci...to polowanie na steelbooka...czuję się jak PREDATOR...
ale szanuję osoby, których nie kręcą puszki...w końcu liczy się kino i kinomani
a na końcu kolekcjonerzy steelbooków
ALL CLEAR

ale skoro jesteśmy w wątku wydań fizycznych to...wiem...
nie każdego kręci to samo, no i wiadomo kolekcjonowanie steelbooków to inny budżet.
Cieszę się jednak, że "przebudzenie mocy" w Disneyu poszło w kierunku steelbooków,
jakby wyszły same zwyklaki to byłoby tak "zwykle" a jest nadzwyczajnie i przyjemnie, z pompą.
Ja tam z innej planety pochodzę (Planeta Steelbook), nie mam ani jednego zwyklaka, jeśli film ma odpowiednik w steelbooku, mam na "czarnej liście" na półce zwyklaki, które czekają na wydanie w steelu...i doczekują się coraz częściej nie dość że przesiadki na 4K to często gęsto STEELBOOKA.
jak film jest cienki to nie stawiam na półce w ogóle...
Cieszę się że Disney nie odwalił kaszany i ten Pray w steelu wygląda obłędnie...
nawet UGLY MOTHER****ER prezentuje się doskonale...
Szkoda, że Prey nie dostał postcardy jak w przypadku Mando...
Mando także wydane na wysokim poziomie - u mnie święto kina i mam z kina więcej przyjemności, jeśli jest wysokiej jakości, ładnie opakowane, ładne podane...
to tak jak obiad w porządnej restauracji a nie w budce z hot-dogami...(w moim świecie, nie urażając nikogo)
w końcu na końcu jest ten sam dysk i ten sam film...
ale ta gra wstępna przed seansem strasznie mnie kręci...to polowanie na steelbooka...czuję się jak PREDATOR...
ale szanuję osoby, których nie kręcą puszki...w końcu liczy się kino i kinomani
a na końcu kolekcjonerzy steelbooków
ALL CLEAR
