W górach interesuje mnie filmowanie, zdjęcia to tylko dodatek, nie przykładam do nich wagi, a to powyżej nie jest moje.
Sam fakt, że na Giewoncie masz odcinek z łańcuchami, na którym tu i tam wypadałoby trochę używać rąk ustawia go w zupełnie innej kategorii niż Nosal (a tej samej do której zalicza się Szpiglasowy Wierch choćby). Deptakiem to można nazwać Kasprowy Wierch.
Sensownie byłoby tu powiedzieć o Świnicy, która podobnie jak Czerwone Wierchy jest zaraz obok, bo mówienie o Kozim ma tu tyle sensu co o Rysach czy Gerlachu. One też są mniej więcej w tamtą stronę.
Cytat:Zatem szlak na Giewont zapamiętałem jako deptak typu Nosal.No to źle zapamiętałeś.
Sam fakt, że na Giewoncie masz odcinek z łańcuchami, na którym tu i tam wypadałoby trochę używać rąk ustawia go w zupełnie innej kategorii niż Nosal (a tej samej do której zalicza się Szpiglasowy Wierch choćby). Deptakiem to można nazwać Kasprowy Wierch.
Cytat:Zauważ, że napisałem o obraniu kierunku, a nie celu eskapady.Tak to sobie możesz każdą bzdurę tłumaczyć.
Sensownie byłoby tu powiedzieć o Świnicy, która podobnie jak Czerwone Wierchy jest zaraz obok, bo mówienie o Kozim ma tu tyle sensu co o Rysach czy Gerlachu. One też są mniej więcej w tamtą stronę.
