Jak chciałem iść na Rysy od polskiej strony dzień w dzień zasuwałem po schodach na 10 piętro po kilka razy po powrocie z pracy.
No a dla mnie jest za trudna, liznąłem tylko (Granaty), może jeszcze zrobię odcinek Kozi-Granaty, ale na resztę się nie piszę bo znam swoje możliwości, a sportowiec ze mnie żaden.
No a Rysy od PL, pod względem kondycyjnym, to jest zupełnie inny poziom niż wszystko, co do tej pory w górach przeszedłem.
Cytat:Nie wykluczam, że ktoś zechce określić Orlą Perć „deptakiem”, tak ja nazywałem inne szlaki.W porównaniu z drogami taternickimi, Orla dokładnie tym jest (i już się spotkałem z tym, że ją tak nazywano).
No a dla mnie jest za trudna, liznąłem tylko (Granaty), może jeszcze zrobię odcinek Kozi-Granaty, ale na resztę się nie piszę bo znam swoje możliwości, a sportowiec ze mnie żaden.
No a Rysy od PL, pod względem kondycyjnym, to jest zupełnie inny poziom niż wszystko, co do tej pory w górach przeszedłem.
