20-09-2023, 19:41
(19-09-2023, 22:18)HAL 9000 napisał(a): Daras, ja "kocham" te seriale, ale uwierz mi na słowo, że obecnie poziom jest 1000% większy.Aktorsko - nie do końca. Technicznie - tak bo i budżety inne.
(19-09-2023, 22:18)HAL 9000 napisał(a): Przecież tam możesz pominąć jakiś odcinek i nic się nie stanieI o to chodzi. W tym tkwi piękno tych seriali. Można i chce się do nich wracać. Niekoniecznie od razu do całości, ale nawet do wybranych odcinków. Dzisiaj mamy za to tasiemce, w których musisz obejrzeć ileś tam odcinków, żeby uchwycić całą historię. A potem i tak cliffhanger na sam koniec - do zobaczenia w drugim sezonie
.Obejrzysz raz, ale czy będziesz miał ochotę powrócić? Patrz znakomity s-f "Expanse" -> nie mam siły i ochoty wracać, ale z takimi Star Trekami jest już inaczej. Dzisiaj, mam wrażenie, serial musi mieć ileś tam epizodów zależnych od siebie, a potem są "lamenty" widzów, że jakiś odcinek za krótki.@Daras
A co do polskich seriali, o których wspominasz:
Może tak z rękawa: „Przygody Pana Michała” (1967), „Chłopi” (1972) * „Noce i dnie” (1977), „Lalka” (1977) itd. Z tych lżejszych: „Wojna domowa” (1965), „Daleko od szosy” (1976), „Kariera Nikodema Dyzmy” (1980),
to część z nich to właściwie mini seriale, a wiec osobna forma. Zamknięta historia, podział na odcinki dość umowny, a materiał źródłowy zbyt obszerny i dobry, aby coś wycinać. Też bardzo lubię wracać - DVD, BD lub TVP-vod. Współcześnie też takie dobre powstają - "Czernobyl", "Zepsuta krew", czy "Sceny z życia małżeńskiego".
Wspomniany "Columbo" ma odcinki trwające przynajmniej 70 minut (a były i takie, co trwały pod 90 minut), a więc to właściwie pełnoprawna fabuła. Tyle zwykle trwały filmy w erze VHS. Na naszym rodzimym podwórku podobnie miała się sprawa z serialem "07-zgłoś się". Odcinki drugiej serii śmiało można traktować jako samodzielne filmy, np. "Hieny", "Zamknąć za sobą drzwi", czy "Złocisty"... No i gościnne występy "gwiazd" na drugim planie (chociażby Brylska, Fronczewski, Machulski czy Szapołowska) - to podnosiło wyraźnie poziom aktorski całości.
niespotykanie spokojny człowiek
