03-11-2023, 18:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2023, 17:52 przez ILSA FAUST.)
(03-11-2023, 16:22)thomasso hi-fi napisał(a): francuski to kretyński język, słowa nie można zrozumieć
Je ne me se parle france

Ale to w kopulacji, przepraszam, w kooperacji z Francją, powstały najlepsze "polskie" filmy, właśnie tetralogia Kieślowskiego, Polański, Żuławski
A takie boginie kina jak Isabele Adjani, Sophie Marceau, Juliette Binoche, Irene Jacob zagrały swoje życiowe role pod ręką (dosłownie...Żuławski) naszych najlepszych reżyserów, polskich banitów.
No ale masz pół filmu po polsku w Weronice i napisy angielskie.
Trzy kolory także masz po francusku i napisy angielskie a chcesz je kupić jak piszesz w 4K a Wery już nie?
Skoro masz system 4K to chcesz cofnąć się do epoki dinozaurów i oglądać te arcydzieła na DVD z lektorem?
I don't understand.
Seans na DVD z lektorem PL tych filmów to czysta profanacja, Gwałt na najlepszym "polskim" kinie

Znasz te filmy doskonale, nie potrzebujesz lektora, który zagłuszy muzykę Preisnera, która jest za cicha jak wiesz i przepiękne dialogi aktorów. Skoro słuchasz Preisnerów na vinylu to TYLKO podczas seansu w systemie 4K jesteś w stanie uzyskać zbliżone doznania akustyczne...a wiadomo w filmach masz więcej preisnera niż na winylu.
Przemyśl temat chłopie.
(03-11-2023, 16:22)thomasso hi-fi napisał(a): moją największą miłością jest muzyka, kolekcjonuje vinyle
także słucham muzyki tylko na vinylach, w tym 1/3 mojej kolekcji to muzyka filmowa (ok. 200 pozycji i wciąż przybywa)
Mam drugie wydanie kolorów i first press Veronique (okładka lepsza także) oraz first press Dekalog się znalazł także w tym zacnym gronie.
--------------------
