04-11-2023, 13:58
Nie jestem audiofilem, ale Mondo Buffy to najgorzej brzmiący soundtrack jaki mam, suface noise pops, brzmmienie. Statystycznie wszystkie kolorowe winyle zdają mi się brzmieć gorzej niż zykłe. W temacie gramatury nie zajmę własnego zdania bo nie mam takiego ucha, ale czytałem opinie ekspertów, którzy twierdzą, że jednak ich sztywność to ich wada w odsłuchu. Mam jakaś tam ilość starych płyt z klasyką z drugiej ręki, i również statystycznie, mimo, że są stare, brzmia naprawdę swietnie w porównaniu do nowych wydań klasyki. Może po prostu nie miałem szczęścia.
