17-03-2024, 15:39
Powód jest mało istotny, koniec końców liczy się efekt końcowy 
Napisałeś:
Nie wiem, może coś źle zrozumiałem, ale ja nie doświadczyłem szerszej rozpiętości tonalnej, ani w Aliens, ani w Titanicu.
Może coś przeoczyłem, więc rzuć jakąś konkretną sceną i przyjrzę się niej w wolnej chwili.

Napisałeś:
(17-03-2024, 15:04)Mierzwiak napisał(a): Oczywiście realnie dostajemy i tak miły dla oka kontrast, a co za tym idzie szerszą rozpiętość tonalną, ale nie w takim sensie w jakim odbywa się to zazwyczaj.
Nie wiem, może coś źle zrozumiałem, ale ja nie doświadczyłem szerszej rozpiętości tonalnej, ani w Aliens, ani w Titanicu.
Może coś przeoczyłem, więc rzuć jakąś konkretną sceną i przyjrzę się niej w wolnej chwili.
