Jeszcze nie szedł w obroty, ale nie spodziewam się jakiejś znaczącej różnicy w stosunku do wydania amerykańskiego. Cytując Darasa: teraz znikam, ale trzymam rękę na pulsie, a w ręku kajecik. Co stosowniejsze uwagi skrupulatnie zanotuję i tam znać.
EDIT: wygląda pięknie - myślę, że nie ma się co zastanawiać.
EDIT: wygląda pięknie - myślę, że nie ma się co zastanawiać.
