Cytat:ięc wychodzi mi na to, że polski dział tłumaczy był bardziej woke niż sami autorzy serialu <face palm>
No trochę nie bardzo, bo to kwestia specyfiki poszczególnych języków. Jak zauwazył Mierzwiak, po angielsku wszyscy mówią o sobie tak samo i z zapisanego tekstu nie da się nawet wywnioskować jakiej jest płci mówiący, więc u nich to wydziwianie z zaimkami ogranicza się do używania they/theirs zamiast she/he/his/her. Polski jest dużo bardziej skomplikowany pod tym względem i stąd takie językowe akrobacje.
